DrunkoreksjaDrunkoreksja to uzależnienie od alkoholu, w trakcie którego doszło do rozwinięcia zaburzeń odżywiania. W hierarchii ważności osoby cierpiącej na drunkoreksję alkohol znajduje się wyżej niż jedzenie. Skoro te dwa produkty zawierają kalorie, to taka osoba zaczyna ograniczać ten „mniej istotny” dla niej czynnik. W jakim celu to robi? Tłumaczy Mariusz Jaworski, doktor nauk o zdrowiu, psycholog i dietetyk.

Redakcja: Drunkoreksja to celowe ograniczanie jedzenia tak, aby – bez obawy o kalorie i przyrost masy ciała – można było pić duże ilości alkoholu. Czy to jest tak, że osoby z zaburzeniami odżywiania, chcąc zredukować stres i napięcie wynikające z negatywnego postrzegania siebie, zaczynają pić w nadmiarze i w efekcie uzależniają się od alkoholu?

Mariusz Jaworski: Tak to prawda, że jest to celowe ograniczanie jedzenia tak, aby można było pić więcej alkoholu bez obawy, że waga pójdzie w górę. Jednak na drunkoreksję trzeba spojrzeć trochę z innej perspektywy. To nie jest klasyczne zaburzenie odżywiania, takie jak anoreksja czy bulimia. Motywy podejmowania zachowań związanych z ograniczaniem żywności są nieco inne.

W drunkoreksji na pierwszy plan wysuwa się uzależnienie od alkoholu. Do tego dołącza silny i często nierealny strach przed otyłością. Na przykład osoba może być szczupła, ale odczuwać silną obawę, że jednoczesne jedzenie i picie alkoholu spowoduje u niej nagle otyłość. Takie osoby mogą odczuwać do siebie pogardę i wstręt, że nie powstrzymały się i zjadły coś, mimo własnych ograniczeń. Irytuje je poczucie „słabości”, chcą to kontrolować.

Każdy z nas jest świadomy, że żywność zawiera kalorie. Ciągle słyszymy o kalorycznych produktach i o tym, że mamy liczyć kalorie, ograniczać wysokokaloryczne potrawy itd. Co więcej, z dużą łatwością można znaleźć informacje, że alkohol także ma kalorie. Na przykład kieliszek wytrawnego białego wina to około 100 kcal. Łatwo przeliczyć, ile kalorii ma cała butelka. Należy pamiętać, że alkohol może wpływać na apetyty. U niektórych może go zwiększać. Taka osoba szybko zauważa, że podczas picia alkoholu je coraz więcej i więcej. Chce odzyskać nad tym kontrolę i wpada na pomysł ograniczania jedzenia.

Pierwsze próby kontroli mogą okazać się skuteczne i dodatkowo wzmacniać przekonanie o całkowitej kontroli. To tworzy błędne przekonanie, że mogę wypić więcej i nie przytyć. Skutek: pije więcej, ograniczam więcej. Ta droga prowadzi do drunkoreksji. Dlaczego? Ponieważ w hierarchii ważności takiej osoby alkohol znajduje się wyżej niż jedzenie. Skoro te dwa produkty mają kalorie, to taka osoba zaczyna ograniczać ten „mniej ważny” dla niej czynnik.

Czy są jeszcze jakieś inne przyczyny tego zjawiska?

Oczywiście, to jest kompleksowe zaburzenie, które u swojego podłoża ma uzależnienie od alkoholu. Czasami niezwykle trudne do rozpoznania. Taka osoba może skutecznie maskować problem i stwarzać pozory, że wszystko jest w porządku. W tkacie rozwoju uzależnienia od alkoholu pojawia się tzw. czynnik wyzwalający. Innymi słowy, jakiś zewnętrzny impuls powoduje, że osoba uzależniona od alkoholu zaczyna analizować kaloryczność jedzenia, po które sięga. Uważnie przygląda się swoim zachowaniom żywieniowym i widzi w nich obszar do zmian. W praktyce można spotkać bardzo różne zewnętrzne impulsy, np. negatywny komentarz na temat wagi lub „objadania się” podczas picia alkoholu. Wszystko zależny od naszych emocji. Jeśli dominują u nas negatywne emocje, to będziemy skupiali się na sygnałach zewnętrznych, które to potwierdzają. Wówczas czyjś negatywny komentarz na temat naszego wyglądu może być takim impulsem. Równie dobrze to może być zdjęcie czy widok innej osoby, które według nas ma idealne kształty.

Drunkoreksja to uzależnienie od alkoholu, w trakcie którego doszło do rozwinięcia zaburzeń odżywiania się. Wiodącym problemem jest alkohol. To pod konsumpcję alkoholu podporządkowane są pozostałe aktywności. Taka osoba ogranicza jedzenie, ponieważ nie chce rezygnować z picia alkoholu, który jest „źródłem przyjemności”. Dlatego też podczas terapii takie osoby często są pytane o to, co takiego daje im alkohol? Co stałoby się, gdyby alkohol nagle przestał istnieć?

Zdarza się, że osoby uzależnione od alkoholu, które nie mają zaburzeń odżywiania, również ograniczają ilość spożywanego jedzenia, aby upijać się mniejszymi dawkami alkoholu…

Ależ oczywiście. Wiele osób wie, że spożywanie alkoholu na pusty żołądek zwiększa szybkość jego wchłaniania. Dlatego też unikają picia alkoholu w takich sytuacjach lub spożywają obfity posiłek, np. bogaty w tłuszcz. Istnieje także grupa osób, które nie maja zaburzeń odżywiania, ale świadomie ograniczają jedzenie po to, aby alkohol szybciej się wchłonął, a tym samym szybciej osiągnęli stan, który ich interesuje. Jak widać chodzi o cel / stan, który ma jak najszybciej wystąpić. Kalorie czy strach przed otyłością w tym kontekście nie istnieją / nie jest to kluczowe.

Drunkoreksja najczęściej dotyczy młodych osób, zwłaszcza kobiet. Dlaczego płeć jest w tym przypadku czynnikiem ryzyka?

Pamiętajmy o tym, że nie jest znana skala tego zjawiska. Jest to także trudne do oszacowania. To że kobiety częściej zgłaszają się po pomoc, nie musi oznaczać, że są bardziej podatne na to zaburzenie. Spójrzmy na społeczne stereotypy dotyczące picia alkoholu. Jak zachowujemy się, gdy widzimy pijanego mężczyznę, a jak, gdy widzimy pijaną kobietę? Powinniśmy zachowywać się i myśleć podobnie w obydwu przypadkach, ponieważ jest to to samo zachowanie.

Ale nie zawsze tak jest. Mamy tendencje do przypisywania ludziom cech osobowości na podstawie ich zachowania, mimo że tych cech nie posiadają. Wielu naukowców na całym świecie podkreśla, że zaburzenia odżywiania nie są tylko domeną kobiet. U mężczyzn także one występują. Problem jest związany z kryteriami, na podstawie których lekarz rozpoznaje te zaburzenia. Wielu mężczyzn z zaburzeniami odżywiania nie może ich spełnić, ze względu na kompletnie u nich inną specyfikę zaburzeń odżywiania. Aktualnie trwają pracę nad zmodyfikowaniem i opracowaniem bardziej uniwersalnych kryteriów.

Terminy „drunkoreksja”, „anoreksja alkoholowa” czy „bulimia alkoholowa” znalazły się w słowniku medycznym już w 2008 roku. Jednak w Polsce nadal niewielu terapeutów o drunkoreksji słyszało. Czy w naszym kraju nadal jest to „nowe” zjawisko? Jaka jest jego skala?

Drunkoreksja nie ma do końca charakterystycznych tylko dla siebie objawów. Dominują w niej objawy typowe dla choroby alkoholowej, które często mają podłoże psychologiczne. Oczywiście, drunkoreksja jest związana z uzależnieniem. Wielu pacjentów z drunkoreksją trafia do terapeuty z problemem alkoholowym i nad tym głównie się pracuje. Czasami trudno jest uchwycić granicę między uzależnieniem od alkoholu a drunkoreksją, zwłaszcza jeśli mówimy o zaawansowanych fazach alkoholizmu. W początkowych fazach rozwoju choroby alkoholowej zdecydowanie łatwiej jest zidentyfikować problem z drunkoreksją. Niestety niewielu pacjentów zgłasza się po pomoc na tym etapie. W zaawanasowanych fazach alkoholizmu wyniszczenie organizmu jest już tak duże, że bardzo łatwo przeoczyć problem drunkoreksji. Dlatego też trudno jest jednoznacznie określić skalę tego problemu.

Alkohol sam w sobie negatywnie wpływa na organizm. W połączeniu z ograniczaniem jedzenia, a co za tym idzie – niską podażą wartościowych mikroelementów i witamin, drunkoreksja może być bardzo niebezpieczna dla zdrowia. Na jakie problemy zdrowotne narażają się osoby z tym zaburzeniem?

Im bardziej zaawansowany etap choroby, innymi słowy im dłużej trwa to zaburzenie tym więcej komplikacji zdrowotnych. Mówiąc o problemach zdrowotnych w drunkoreksji powinniśmy połączyć szkody wywołane nadmiernym piciem alkoholu oraz szkody związane z zaburzeniami odżywiania, czyli ograniczeniem przyjmowania pokarmu. Brak niezbędnych składników, takich jak białka, tłuszcze, węglowodany, składniki mineralne i witaminy bardzo szybko powoduje wyczerpanie zapasów i zaburza pracę wielu narządów. Na przykład układu nerwowego i immunologicznego. Istnieją badania, które podkreślają powiązania układu pokarmowo, nerwowego i immunologicznego. To co jemy wpływa na nasze funkcjonowanie psychiczne, a nawet na poczucie szczęścia. Jeśli ograniczamy spożycie ważnych dla nas składników otwieramy drogę błędnego koła, które może powodować nasilenie objawów. To wpływa na obniżenie poczucia kontroli i niską samoocenę, kluczowych elementów jeśli mówimy o zaburzeniach odżywiania.

Czy osoby z drunkoreksją doświadczają również strat w obszarze zdrowia psychicznego?

Oczywiście, drunkoreksja jest związana z uzależnieniem. U takich osób oprócz obniżonego nastroju, stanów depresyjnych mogą pojawić się także zaburzenia zachowania. Na przykład taka osoba może zacząć inaczej zachowywać się podczas wspólnych posiłków. Chociażby unikać wspólnego jedzenia. Stawać się poirytowana i drażliwa, kiedy ktoś zaczyna rozmowy o jedzeniu. W skrajnych przypadkach taka osoba może zacząć ograniczać kontakty społeczne. Na przykład podejmować zachowania, których celem jest zniechęcenie innych od kontaktu. Nie należy także zapominać o problemach psychicznych będących efektem choroby alkoholowej np. psychozy czy próby samobójcze.

Jak powinno wyglądać leczenie osób z drunkoreksją?

Przede wszystkim zaczynamy od terapii uzależnienie od alkoholu oraz pracujemy z błędnymi przekonaniami na temat żywności. Z taką osobą należy także przepracować kwestię poczucia straty. Te ciągłe ograniczania dietetyczne oraz negatywne skutki nadużywania alkoholu nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie psychiczne danej osoby. To także prowadzi do nasilenia negatywnych emocji, z którymi dana osoba sobie nie radzi. Wypiera je, a tym samym nie akceptuje. Z taką osobą należy także popracować w kontekście radzenia sobie z emocjami. Jest to niezwykle trudna praca, ponieważ wymaga pełnego zaangażowania pacjenta. Bez tego nie jest możliwe w pełni poradzenie sobie z tymi emocjami.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Jaworski – doktor nauk o zdrowiu, psycholog, dietetyk, adiunkt w Zakładzie Edukacji i Badań w Naukach o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Dietetyki.

Skomentuj

Skip to content