Dorosłe Dzieci Alkoholików – kim są i dlaczego cierpią?

Aby przetrwać w rodzinie alkoholowej dzieci alkoholików wykształcają w sobie pewne cechy przystosowawcze. Dzięki nim dostosowują się do realiów panujących we wnętrzu rodziny – odrzucenia, ciągłego poczucia wstydu oraz życia w permanentnym stresie i strachu. O ile te cechy „służą” im w dzieciństwie, o tyle w dorosłości zaczynają przeszkadzać i sprawiać trudności. Czym jest syndrom DDA?

Jak wskazują terapeuci i praktycy ze Stowarzyszenia OD-DO, sformułowanie „syndrom DDA” może być utożsamiane z zespołem objawów świadczących o zaburzeniu danej osoby – jej „chorobie”, „nieprzystosowaniu do wymogów otoczenia”. A jednak – paradoksalnie – to właśnie dzięki wykształceniu w sobie cech syndromu DDA (np. specyficznych mechanizmów psycho-emocjonalnych) dziecko mogło emocjonalnie przetrwać w rodzinie alkoholowej. Dzięki nim dostosowało się do ciężkich realiów dnia codziennego: odrzucenia, ciągłego poczucia wstydu oraz życia w permanentnym stresie i strachu. Syndrom DDA „nie jest więc zespołem objawów charakterystycznych dla zaburzonej jednostki, jest natomiast zespołem objawów ukształtowanych jako adaptacyjna odpowiedź na głęboko zaburzone warunki dorastania i rozwoju” 1.

Czy jestem DDA?

Jak się okazuje, nie u wszystkich dzieci pochodzących z rodzin alkoholowych wykształcają się wspomniane cechy przystosowawcze. Istnieją także „dzieci elastyczne” – odporne na urazy psychiczne. Dzięki umiejętności wytaczania granic (rozróżniania pojęć „rodzina” i „ja”), potrafią odizolować się od problemów występujących w rodzinie i zaspokajać własne potrzeby. Z badań wynika także, że na pojawienie się problemów w dorosłym życiu dzieci alkoholików wpływa wiek dziecka, w którym zaczęło ono dostrzegać problem alkoholizmu w rodzinie.

Z jakimi trudnościami borykają się DDA?

Z rodzinnego domu osoby DDA wyniosły poczucie, że są gorsze od innych, mniej wartościowe, nie zasługują na miłość. Wynika to z zaniżonego poczucia własnej wartości, wynikającego z ciągłego odrzucenia, jakiego doświadczały ze strony rodziców zajętych nałogiem. Bo o ile wszystkie aktywności, które podejmował uzależniony rodzic, sprowadzały się ostatecznie do picia, o tyle działania rodzica niepijącego również „kręciły się” wokół uzależnionego – kontrolowania, i „dbania” o jego potrzeby, z nadzieją na ograniczenie jego picia.

To odrzucenie w dzieciństwie w dorosłości pokutuje np. w postaci poczucia niższej wartości, nieumiejętności budowania relacji z otoczeniem czy tworzenia związków partnerski. Bojąc się ponownego odrzucenia i przekonując samych siebie, że są gorsze, ktoś chce ich oszukać, odrzucić, że nie zasługują na bycie z kimś w relacji, DDA same odrzucają.

W rodzinie alkoholowej nie da się przewidzieć reakcji ani zachowań poszczególnych jej członków. Dlatego w dorosłości dzieci alkoholików mają silną potrzebę kontrolowania siebie i innych, bo to zwiększa ich poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie towarzyszy im lęk przed zmianami, ponieważ wyuczyły się funkcjonowania według pewnych schematów. Kiedy ich życie się „normalnieje”, odczuwają ciągły niepokój i przewidują, że wkrótce coś się musi popsuć.

Ich dominującym stanem jest samotność. Będąc nawet w grupie DDA zamykają się w sobie, nie potrafią się cieszyć, bawić, bo wciąż towarzyszą im silne uczucia wyniesione z domu rodzinnego: lęk, wstyd i poczucie winy.

Dochodzą do tego problemy z dotarciem do własnych uczuć, emocji, ponieważ w dzieciństwie nie wolno im było czuć tego, co czują, widzieć tego, co widzą, nazywać tego, co słyszą. To było zabronione. Nauczyły się więc zaprzeczać swoim zmysłom i emocjom, a w konsekwencji – straciły do siebie zaufanie.

Często też, aby sobie poradzić z różnymi problemami, same sięgają po alkohol czy inne substancje, dające możliwość uwolnienia, poczucia się pewniej, bycia duszą towarzystwa…

Cechy DDA (wg W. Sztander)
– nieumiejętność nawiązywania intymnych związków i obawa przed utratą własnego ja w bliskich związkach uczuciowych;
– obawa przed zdemaskowaniem własnej nieatrakcyjności i przed porzuceniem;
– ukrywanie uczuć i podatność na zranienie;
– obawa przed sytuacją konfliktową i gniewem;
– kłopoty z odpowiedzialnością: nadmierne podejmowanie odpowiedzialności lub uchylanie się od niej;
– poczucie odmienności i izolacji od ludzi;
– nieumiejętność radowania się i bawienia;
– trudności w odróżnianiu tego co normalne, od tego co nienormalne;
– szukanie trudności i kryzysów zamiast spokojnego życia;
– nadmierne poczucie lojalności;
– obawa przed utratą kontroli;
– tendencje do kłamstwa „bez powodu” – nawet wtedy, gdy łatwiej byłoby powiedzieć prawdę

Jeśli zastanawiasz się, czy syndrom DDA dotyczy Ciebie, zrób TEST

Źródła:

1 Publikacja Stowarzyszenia „Od-do” pt. „Podsumowanie projektu międzynarodowego »Razem w trosce o DDA«”, Warszawa, 2015
Bryan E. Robinson, J. Lyn Rhoden, Pomoc psychologiczna dla dzieci alkoholików, PARPA, Warszawa 2000
Sobolewska Zofia, Odebrane dzieciństwo. Psychologiczne problemy Dorosłych Dzieci Alkoholików, Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2000
Mateusz Hędzelek, Marcin Wnuk, Jerzy T. Marcinkowski, „Choroba współuzależnienia od alkoholu – diagnoza, konsekwencje, leczenie”, kwartalnik  Problemy Higieny i Epidemiologii, 2009, 90(3)