Znaj ryzyko - kampania społeczna

Alkohol i nowotwór„Alkohol jest po prostu szkodliwy. Nie ważne czy to wódka, piwo czy wino. Każdy z tych napojów zawiera etanol i to właśnie jego zawartość determinuje ryzyko zachorowania na raka” – mówi Maciej Pypno, onkolog z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. 

Redakcja: Jak picie alkoholu przekłada się na ryzyko zachorowania na raka?

Maciej Pypno: Odpowiedź na to pytanie jest skomplikowana. Naukowcy wciąż poszukują konkretnych mechanizmów, które są za to odpowiedzialne. Jednak wiadomo już, że picie każdej, nawet niewielkiej ilości alkoholu, zwiększa ryzyko zachorowania na raka – pokazują to liczne dowody i badania. Zalecane jest znaczące ograniczenie spożywania alkoholu, a najlepiej zachowywanie abstynencji.

Jakie nowotwory wywoływane są przez alkohol?

Spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani, wątroby, jelita grubego i piersi.

Kiedy ryzyko zachorowania na nowotwór jest największe?

Składa się na to wiele czynników. Przede wszystkim mają na to wpływ indywidualne skłonności organizmu. Wszystko zależy od tego, jak jesteśmy wyposażeni genetycznie i enzymatycznie, czyli jakie mamy zdolności do radzenia sobie z toksyną, jaką jest alkohol. Niezależnie od indywidualnych predyspozycji trzeba pamiętać, że w dużych badaniach populacyjnych wykazano liniową zależność między spożywanymi dawkami etanolu, czyli alkoholu etylowego, a ryzykiem zachorowania na wymienione wcześniej nowotwory.

Warto powiedzieć kilka słów na temat metabolizmu alkoholu. Sam Alkohol etylowy jest czynnikiem bezpośrednio uszkadzającym komórki. Jednak najgroźniejszą dla nas substancją jest aldehyd octowy, czyli metabolit alkoholu, który przez dłuższy czas po jego spożyciu krąży w organizmie i wywołuje różne negatywne skutki, np. nasilenie ogólnej reakcji zapalnej w tkankach, takiej jak: stres oksydacyjny w komórkach, bezpośrednie uszkodzenie materiału genetycznego, czyli DNA i zwiększenie ilości błędów przy jego replikacji. Te problemy występują głównie w wątrobie, ale dotyczą także innych komórek, np. jelita czy piersi. Alkohol jako substancja o wielokierunkowym działaniu, wywołuje także zaburzenia hormonalne, np. zwiększa stężenie estrogenu, co jest jednym z czynników ryzyka zachorowania na raka piersi.

Należy pamiętać, że każdy może zachorować na raka, ale styl życia znacząco wpływa na ryzyko rozwoju tej choroby. Badania pokazują, że połowy zachorowań na nowotwory można uniknąć stosując się do wskazówek zamieszczonych w Europejskim Kodeksie Walki z Rakiem. Te zasady są stosunkowo łatwe, więc zachęcam wszystkich do zajrzenia na stronę www.kodekswalkizrakiem.pl – znajduje się tam wiele przydatnych wiadomości, które pomogą dbać o zdrowie.

Może Pan wymienić kilka tych wskazówek?

Tych wskazówek jest w sumie 12 i są bardzo przystępnie opisane w dokumencie „12 sposobów na zdrowie”. Warto się z nimi zapoznać, bo są niby oczywiste, ale często okazuje się, że nie każdy wciela je w życie. By uniknąć raka nie pal i nie używaj tytoniu w żadnej postaci, utrzymuj prawidłową masę ciała, bądź aktywny fizycznie, jedz zdrowo, ogranicz spożycie alkoholu, a najlepiej z niego zrezygnuj, bo abstynencja pomaga zapobiegać nowotworom, unikaj nadmiernej ekspozycji na słońce, zadbaj o to, aby twoje dzieci poddano szczepieniom przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i wirusowi HPV, zgłaszaj się na dostępne badania przesiewowe.

Dużo mówi się o wpływie palenia papierosów oraz diety na ryzyko zachorowania na nowotwory, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że picie alkoholu również przyczynia się do rozwoju tej choroby. Dlaczego tak się dzieje i co powinno się zmienić w przestrzeni publicznej, żeby wzrosła świadomość na ten temat?

Zanim odpowiem na to pytanie warto wspomnieć o złym, synergistycznym działaniu picia alkoholu i palenia papierosów. Każda z tych używek, niezależnie od siebie, jest czynnikiem zachorowania na raka. Natomiast połączone działają jak potężna bomba, która atakuje nasze komórki i powoduje, że to ryzyko gwałtownie rośnie. Alkohol niszczy błonę śluzową jamy ustnej i gardła, a to ułatwia wchłanianie się szkodliwych związków chemicznych z dymu papierosowego. Osoby pijące i palące papierosy są szczególnie narażone na nowotwory gardła i przełyku.

Jeśli chodzi o to, co można robić w przestrzeni publicznej, to nigdy dość kampanii, nigdy dość edukacji, nigdy dość rzetelnej wiedzy. Myślę, że wiele jest na tym polu do zrobienia. Świadomość ludzi trzeba zwiększać małymi krokami i powodować, że konsumenci z większą ostrożnością i świadomością ryzyka będą sięgać po pewne rzeczy.

Całe szczęście zniknęła już z przestrzeni publicznej reklama alkoholu wysokoprocentowego. Jednym z działań promowanych przez środowisko lekarskie jest ograniczenie dostępności do wysokoprocentowego alkoholu w małych opakowaniach. W tej chwili niemal wszędzie, w każdym sklepie osiedlowym, na stacji benzynowej, można kupić tzw. małpkę i ją dyskretnie wnieść do miejsca pracy, do miejsca zamieszkania i równie dyskretnie skonsumować. To jest jeden z czynników, który wpływa na wzrost spożycia alkoholu.

Czy to prawda, że nie rodzaj, ale ilość spożytego alkoholu zwiększa ryzyko zachorowania na raka?

Alkohol jest po prostu szkodliwy. Nie ważne czy to wódka, piwo czy wino. Każdy z tych napojów zawiera etanol i to właśnie jego zawartość determinuje ryzyko zachorowania na raka. Jednak rodzaj spożywanego alkoholu też ma znaczenie dlatego, że alkohole wysokoprocentowe powodują bezpośrednie uszkadzanie komórek jamy ustnej, gardła, przełyku i bardziej przyczyniają się do powstawania nowotworów w tych lokalizacjach niż trunki o niższej zawartości alkoholu. Zawsze należy zwracać uwagę na ilość alkoholu w danym napoju. Niektóre piwa zawierają więcej alkoholu niż inne.

Organizm kobiety gorzej radzi sobie z alkoholem niż organizm mężczyzny. Kobieta po wypiciu podobnej ilość alkoholu ma dużo wyższe stężenie alkoholu we krwi niż mężczyzna o podobnej masie. Skąd biorą się te różnice i czy w związku z tym kobiety spożywające alkohol mogą częściej zapadać na choroby nowotworowe?

To wynika z wielu różnic w fizjologii i w metabolizmie kobiety i mężczyzny. Stężenie alkoholu we krwi zależy od ilości wypitego alkoholu i masy ciała, a kobiety są zwykle mniejsze niż mężczyźni. Poza tym różnią się też średnią masą wątroby, która odpowiada za metabolizm alkoholu. Nie powiedziałbym jednak, że kobiety chorują częściej. Na pewno potrzebują mniejszych dawek alkoholu, żeby równie skutecznie jak mężczyźni podnieść sobie ryzyko zachorowania.

Jakie nowotwory grożą kobietom, a jakie mężczyznom? 

Jeśli chodzi o nowotwory związane z alkoholem, które najczęściej występują w populacji, to u kobiet będzie to rak piersi, który występuje również u mężczyzn, ale jest ekstremalnie rzadki oraz rak jelita grubego. U mężczyzn częściej można spotkać raka krtani, przełyku oraz raka wątrobowo-komórkowego.

Czy w jakiś sposób można uchronić się przed rakiem?

Trzeba przede wszystkim prowadzić zdrowy styl życia i stosować się do wskazówek Europejskiego Kodeksu do Walki z Rakiem. Należy dbać o prawidłową dietę, uprawiać sport, ograniczyć picie alkoholu, nie palić i nadmiernie się nie opalać.

Dziękuję za rozmowę.

Maciej Pypno – ukończył studia na wydziale lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Odbył staż podyplomowy w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym. Od 2013 roku jest w trakcie specjalizacji z onkologii klinicznej w Narodowym Instytucie Onkologii, obecnie w Klinice Onkologii i Radioterapii

Skomentuj

Skip to content