
Czy sposób, w jaki pijemy alkohol, może wpływać na to, jak będziemy się czuć psychicznie za rok lub kilka lat? Najnowsze badania pokazują, że zależność między alkoholem a lękiem nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Kluczowe okazują się nie tylko ilość i częstotliwość picia, ale także wiek: to on w największym stopniu różnicuje, kto i w jaki sposób odczuwa długofalowe skutki alkoholu.
Wyniki oparto na analizie danych pochodzących z dużej, reprezentatywnej grupy ponad 21 tysięcy dorosłych Australijczyków, biorących udział w wieloletnim badaniu społecznym obejmującym różne obszary życia: od sytuacji zawodowej po zdrowie psychiczne. Dane zbierano systematycznie przez wiele lat, a uczestnicy regularnie odpowiadali na pytania dotyczące częstotliwości i ilości spożywanego alkoholu oraz swojego samopoczucia psychicznego.
Dzięki temu badacze mogli porównać, jak wzorce picia w jednym roku przekładają się na poziom lęku w kolejnym. Takie podejście pozwala uchwycić nie tylko chwilowe zależności, ale przede wszystkim długoterminowe trendy i subtelne zmiany zachodzące w czasie.
Ilość i częstotliwość spożycia alkoholu
Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że częstotliwość picia i ilość wypijanego alkoholu nie mają takiego samego wpływu na zdrowie psychiczne. Częstsze sięganie po alkohol, ale w mniejszych ilościach, wiązało się z nieznacznie niższym poziomem lęku w dłuższej perspektywie. Z kolei picie większych ilości alkoholu jednorazowo było powiązane z wyższym poziomem lęku w kolejnych latach.
Choć różnice te były niewielkie, ich kierunek jest istotny. Pokazuje, że sposób picia może mieć znaczenie dla funkcjonowania psychicznego, nawet jeśli efekty nie są spektakularne w krótkim okresie.
Wiek, płeć i dochód
Wyniki badania pokazują, że to nie płeć ani poziom dochodów, ale przede wszystkim wiek różnicuje związek między alkoholem a lękiem. U osób po 50. roku życia częstsze, umiarkowane picie wiązało się z nieco niższym poziomem lęku w dłuższej perspektywie. Efekt ten nie był widoczny u młodszych dorosłych. Z kolei spożywanie większych ilości alkoholu jednorazowo wiązało się ze wzrostem lęku głównie u osób powyżej 26. roku życia, podczas gdy w najmłodszej grupie zależność ta nie była wyraźna.
Różnice te mogą wynikać z odmiennych funkcji, jakie alkohol pełni na różnych etapach życia. U młodszych częściej wpisuje się w kontekst społeczny, natomiast u starszych bywa powiązany z codziennymi rytuałami i relacjami, które mogą wpływać na poczucie stabilności. Jednocześnie picie dużych ilości alkoholu pozostaje czynnikiem ryzyka w każdym wieku, choć jego negatywny wpływ na zdrowie psychiczne staje się bardziej widoczny wraz z upływem lat.
Podsumowanie
Wyniki badania nie potwierdzają, że alkohol jest skutecznym sposobem radzenia sobie z lękiem. Obserwowane zależności są niewielkie i mogą wynikać z wielu innych czynników, takich jak styl życia czy relacje społeczne. Kluczowe znaczenie ma sposób picia: większe ilości alkoholu spożywane jednorazowo wiążą się z wyższym ryzykiem lęku w dłuższej perspektywie, natomiast częstsze, umiarkowane picie może mieć odmienny, choć bardzo subtelny związek z samopoczuciem, szczególnie w starszym wieku. To pokazuje, że w ocenie wpływu alkoholu na zdrowie psychiczne nie wystarczy pytać, czy pijemy, równie ważne jest to, jak pijemy.
Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0306460326000018






Dodaj komentarz