Przejdź do treści głównej
Trzy osoby siedzące przy barze trzymają po szklance piwa na drewnianej ladzie, a tło jest delikatnie rozmyte. Scena sugeruje spotkanie towarzyskie lub niezobowiązujący wieczór.
1 listopada 2025

Średnia długość życia na świecie wróciła do poziomu sprzed pandemii COVID-19. Tak wynika z najnowszych analiz Global Burden of Disease Study, opublikowanych na łamach The Lancet. Eksperci alarmują jednak, że za poprawą statystyk kryje się niepokojący trend: rosnąca śmiertelność nastolatków i młodych dorosłych, coraz częściej związana z alkoholem i innymi substancjami psychoaktywnymi.

Pandemia cofnęła zegar, ale tylko na chwilę

Z danych opracowanych przez IHME, działający przy University of Washington School of Medicine, wynika, że w 2023 roku przeciętna oczekiwana długość życia na świecie ponownie osiągnęła poziom sprzed pandemii. Kobiety żyły średnio 76,3 roku, a mężczyźni 71,5 roku. To oznacza powrót do trendu obserwowanego przed 2020 rokiem, po gwałtownym spadku wywołanym przez COVID-19.

W perspektywie długoterminowej zmiana jest ogromna. W porównaniu z 1950 rokiem ludzie na świecie żyją średnio o około 20 lat dłużej. Najwyższą długość życia notuje się w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie przekracza ona 83 lata. W Afryce Subsaharyjskiej nadal nie przekracza 62 lat, co pokazuje utrzymujące się globalne nierówności zdrowotne.

Polska wraca do poziomu sprzed COVID-19

Podobny powrót do stanu sprzed pandemii widać w Polsce. Dane opublikowane w 2025 roku przez NIZP-PZH pokazują, że w 2023 roku oczekiwana długość życia kobiet wyniosła 82,1 roku, a mężczyzn 74,7 roku. Oznacza to, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni żyją dziś nieco dłużej niż w 2019 roku.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na strukturalny problem. Mężczyźni w Polsce żyją średnio o 4,1 roku krócej niż przeciętnie w Unii Europejskiej, a kobiety o 1,9 roku krócej. Co więcej, tempo wydłużania życia zaczęło wyraźnie hamować jeszcze przed pandemią.

COVID-19 spada, choroby cywilizacyjne wracają na szczyt

Raporty The Lancet pokazują, że COVID-19 przestał być jedną z głównych przyczyn zgonów. W 2021 roku był na pierwszym miejscu, a w 2023 roku spadł dopiero do trzeciej dziesiątki. Na czoło ponownie wysunęły się choroby układu krążenia, zwłaszcza zawały serca i udary mózgu.

Coraz większym problemem stają się też cukrzyca, przewlekła choroba nerek i choroba Alzheimera. To efekt starzenia się populacji i narastania czynników ryzyka, takich jak otyłość, nadciśnienie i palenie tytoniu.

Młodzi umierają częściej. Alkohol wśród kluczowych czynników

Najbardziej alarmujący wniosek dotyczy ludzi młodych. Autorzy Global Burden of Disease Study wskazują, że w wielu regionach świata rośnie śmiertelność wśród nastolatków i osób w wieku 20–39 lat. W Ameryce Północnej coraz częściej przyczyną zgonów są samobójstwa, przedawkowania substancji psychoaktywnych oraz alkohol.

Alkohol pojawia się także w danych dotyczących Europy Wschodniej. W grupach wiekowych od 15 do 49 lat należy do kluczowych czynników ryzyka obok wypadków, palenia tytoniu, otyłości i nadciśnienia. Eksperci podkreślają, że alkohol zwiększa ryzyko urazów, przemocy, zaburzeń psychicznych i chorób przewlekłych, które skracają życie na długo przed starością.

Długość życia rośnie, zdrowie już niekoniecznie

Autorzy raportów IHME i The Lancet zwracają uwagę na ważny paradoks. Choć ludzie żyją dłużej, liczba lat przeżywanych w dobrym zdrowiu nie rośnie w tym samym tempie. Coraz więcej osób dożywa późnego wieku z chorobami przewlekłymi, a u młodszych rośnie obciążenie związane z alkoholem i innymi używkami.

Wniosek jest jasny. Sam wzrost średniej długości życia nie wystarczy. Bez ograniczenia czynników ryzyka, w tym spożycia alkoholu, poprawa statystyk może okazać się krótkotrwała, a koszty zdrowotne i społeczne będą dalej rosnąć.

Źródło: https://www.healthdata.org/sites/default/files/2025-10/GBD_2023_Booklet_Final_2025.10.17.pdf

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Kobieta siedzi przy stole, opierając głowę na dłoni i wyglądając na zamyśloną. Trzyma w dłoni kieliszek czerwonego wina, a przed nią stoi butelka wina – wszystko to w nowoczesnej kuchni.

Jak rozpoznać moment, w którym picie przestaje być wyborem?

mężczyzna w garniturze nalewa sobie mocny alkohol do szklanki

Alkohol jako regulator emocji wysokofunkcjonujących osób pijących

Dwie dłonie stukają się kieliszkami z szampanem na ciemnym tle; w napojach widoczne są bąbelki, a w tle rozlewa się ciepłe, lśniące światło.

Neuroestetyka picia. Dlaczego rytuały towarzyszące alkoholowi są tak emocjonalnie silne?

Kilka osób wznosi kieliszki z winem i szampanem, aby wznieść toast podczas uroczystego spotkania w pomieszczeniu; w tle widać rozmyte, kolorowe tło, a na stole widać potrawy.

Alkohol w relacjach: kto naprawdę jest uzależniony, gdy piją wszyscy?

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.