Przejdź do treści głównej
Mężczyzna siedzi na podłodze obok sofy, trzymając w dłoni szklankę z ciemnym płynem, a obok niego stoi butelka. Pomieszczenie jest słabo oświetlone naturalnym światłem wpadającym przez okno z prześwitującymi zasłonami.
25 marca 2026

Czy sposób, w jaki pijemy alkohol, może wpływać na to, jak będziemy się czuć psychicznie za rok lub kilka lat? Najnowsze badania pokazują, że zależność między alkoholem a lękiem nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Kluczowe okazują się nie tylko ilość i częstotliwość picia, ale także wiek: to on w największym stopniu różnicuje, kto i w jaki sposób odczuwa długofalowe skutki alkoholu.

Wyniki oparto na analizie danych pochodzących z dużej, reprezentatywnej grupy ponad 21 tysięcy dorosłych Australijczyków, biorących udział w wieloletnim badaniu społecznym obejmującym różne obszary życia: od sytuacji zawodowej po zdrowie psychiczne. Dane zbierano systematycznie przez wiele lat, a uczestnicy regularnie odpowiadali na pytania dotyczące częstotliwości i ilości spożywanego alkoholu oraz swojego samopoczucia psychicznego.

Dzięki temu badacze mogli porównać, jak wzorce picia w jednym roku przekładają się na poziom lęku w kolejnym. Takie podejście pozwala uchwycić nie tylko chwilowe zależności, ale przede wszystkim długoterminowe trendy i subtelne zmiany zachodzące w czasie.

Ilość i częstotliwość spożycia alkoholu

Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że częstotliwość picia i ilość wypijanego alkoholu nie mają takiego samego wpływu na zdrowie psychiczne. Częstsze sięganie po alkohol, ale w mniejszych ilościach, wiązało się z nieznacznie niższym poziomem lęku w dłuższej perspektywie. Z kolei picie większych ilości alkoholu jednorazowo było powiązane z wyższym poziomem lęku w kolejnych latach.

Choć różnice te były niewielkie, ich kierunek jest istotny. Pokazuje, że sposób picia może mieć znaczenie dla funkcjonowania psychicznego, nawet jeśli efekty nie są spektakularne w krótkim okresie.

Wiek, płeć i dochód

Wyniki badania pokazują, że to nie płeć ani poziom dochodów, ale przede wszystkim wiek różnicuje związek między alkoholem a lękiem. U osób po 50. roku życia częstsze, umiarkowane picie wiązało się z nieco niższym poziomem lęku w dłuższej perspektywie. Efekt ten nie był widoczny u młodszych dorosłych. Z kolei spożywanie większych ilości alkoholu jednorazowo wiązało się ze wzrostem lęku głównie u osób powyżej 26. roku życia, podczas gdy w najmłodszej grupie zależność ta nie była wyraźna.

Różnice te mogą wynikać z odmiennych funkcji, jakie alkohol pełni na różnych etapach życia. U młodszych częściej wpisuje się w kontekst społeczny, natomiast u starszych bywa powiązany z codziennymi rytuałami i relacjami, które mogą wpływać na poczucie stabilności. Jednocześnie picie dużych ilości alkoholu pozostaje czynnikiem ryzyka w każdym wieku, choć jego negatywny wpływ na zdrowie psychiczne staje się bardziej widoczny wraz z upływem lat.

Podsumowanie

Wyniki badania nie potwierdzają, że alkohol jest skutecznym sposobem radzenia sobie z lękiem. Obserwowane zależności są niewielkie i mogą wynikać z wielu innych czynników, takich jak styl życia czy relacje społeczne. Kluczowe znaczenie ma sposób picia: większe ilości alkoholu spożywane jednorazowo wiążą się z wyższym ryzykiem lęku w dłuższej perspektywie, natomiast częstsze, umiarkowane picie może mieć odmienny, choć bardzo subtelny związek z samopoczuciem, szczególnie w starszym wieku. To pokazuje, że w ocenie wpływu alkoholu na zdrowie psychiczne nie wystarczy pytać, czy pijemy, równie ważne jest to, jak pijemy.

Źródło:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0306460326000018

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Kobieta siedzi przy stole, opierając głowę na dłoni i wyglądając na zamyśloną. Trzyma w dłoni kieliszek czerwonego wina, a przed nią stoi butelka wina – wszystko to w nowoczesnej kuchni.

Jak rozpoznać moment, w którym picie przestaje być wyborem?

mężczyzna w garniturze nalewa sobie mocny alkohol do szklanki

Alkohol jako regulator emocji wysokofunkcjonujących osób pijących

Kilka osób wznosi kieliszki z winem i szampanem, aby wznieść toast podczas uroczystego spotkania w pomieszczeniu; w tle widać rozmyte, kolorowe tło, a na stole widać potrawy.

Alkohol w relacjach: kto naprawdę jest uzależniony, gdy piją wszyscy?

Człowiek prowadzi samochód nocą, trzymając w jednej ręce butelkę piwa, a w drugiej kierownicę. Światła uliczne rozmywają się za przednią szybą - surowe przypomnienie: jazda po alkoholu kosztuje. Nawet życie.

„Jazda po alkoholu kosztuje. Nawet życie.”

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.