
Ekspert Stanford Medicine zajmujący się tematyką tytoniu wśród młodzieży omawia obecne trendy w zakresie nikotyny, strategie marketingowe branży i to, co rodzice mogą zrobić, aby chronić swoje dzieci.
Ciasteczkowy twist. Owocowe misie zamarzają. Jednorożec wymiotuje.
To nie są produkty ze sklepu ze słodyczami ani fantazyjne zapachy do kąpieli dla dzieci. To aromaty liquidów do e-papierosów.
Czy zatem dziwi fakt, że e-papierosy i wytworzone w ich oparciu płyny do inhalacji są zdecydowanie najpopularniejszym wyrobem tytoniowym wśród dzieci i nastolatków?
Nie są one reklamowane „jako kobiecie w średnim wieku” – powiedziała dr Bonnie Halpern-Felsher ze Stanford Medicine , profesor pediatrii II im. Marrona i Mary Elizabeth Kendrick oraz dyrektorka REACH Lab na Uniwersytecie Stanforda. „Są one przeznaczone głównie dla nastolatek”.
Chociaż w USA ostatnio spadło spożycie tytoniu wśród młodzieży, według Narodowego Badania Tytoniu Młodzieży , przeprowadzonego przez Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), 8% uczniów szkół średnich i gimnazjów deklaruje aktualne używanie tytoniu, a w niektórych grupach odsetek ten jest znacznie wyższy. Prawie trzy czwarte uczniów wapuje e-papierosy, a prawie jedna czwarta używa woreczków nikotynowych. Według CDC, zdecydowana większość osób używa woreczków i waporyzatorów, sięga po produkty smakowe.
Dzieje się tak pomimo faktu, że minimalny wiek uprawniający do zakupu jakichkolwiek wyrobów tytoniowych w USA został podniesiony do 21 lat w 2019 roku. A co z tymi wszystkimi słodyczami i owocowymi smakami? Ich sprzedaż w USA jest nielegalna – Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zezwoliła na sprzedaż aromatyzowanych e-papierosów, co zostało niedawno podtrzymane przez Sąd Najwyższy. Nadal jednak są one niezwykle łatwe do znalezienia online i w sklepach stacjonarnych. W Kalifornii obowiązuje również ustawowy zakaz aromatyzowanych wyrobów tytoniowych, wynikający z przesłuchania, w którym zeznawała Halpern-Felsher.
Używanie nikotyny przez młodzież jest wynikiem splotu wielu czynników, powiedziała Halpern-Felsher. Dzieci, nastolatki i młodzi dorośli są biologicznie bardziej podatni na uzależnienie niż dorośli; firmy tytoniowe zdają sobie z tego sprawę i odpowiednio dostosowują swoje działania marketingowe; ponadto powszechne jest błędne przekonanie, że waporyzacja i doustne woreczki nikotynowe, takie jak Zyn, są bezpieczne, mimo że stanowią realne zagrożenie dla zdrowia.
Jak powiedziała Halpern-Felsher, trendy z badań są zachęcające, ale obawia się, że mogą nie odzwierciedlać pełnego obrazu. Anegdotycznie rzecz ujmując, podczas podróży po Stanach Zjednoczonych, gdzie przemawiała w szkołach na temat materiałów dotyczących profilaktyki palenia tytoniu i rzucania nałogu, które opracowała wraz ze swoim zespołem w ramach pakietu narzędzi do zapobiegania paleniu tytoniu , od wielu nauczycieli i administratorów słyszy o wskaźnikach przekraczających 8%. Jej własne badania wykazały również znacznie wyższy wskaźnik używania e-papierosów wśród nastolatków i młodych dorosłych niż ten podawany w badaniach krajowych.
„Dane krajowe sugerują, że zmierzamy w dobrym kierunku” – powiedziała. „Ale kiedy rozmawia się z nauczycielami i administratorami, okazuje się, że wciąż bardzo martwi ich problem używania nikotyny przez nastolatków”.
Programy profilaktyczne Halpern-Felsher dotarły do ponad 3,5 miliona młodych ludzi od momentu ich powstania. Poprosiliśmy ją o wyjaśnienie kwestii używania nikotyny przez młodzież, błędnych przekonań i zagrożeń, jakie kryją się za tymi produktami o smaku cukierków, oraz o to, co rodzice i nauczyciele powinni wiedzieć o pomaganiu dzieciom w rzucaniu palenia – lub zapobieganiu jego rozpoczęciu.
1. To, że nie jest to dym, nie oznacza, że jest to bezpieczne.
Kiedy e-papierosy pojawiły się po raz pierwszy, firmy reklamowały je jako bezpieczniejszą alternatywę dla tradycyjnych papierosów i metodę pomagającą ludziom rzucić palenie. To prawda, że para z e-papierosów nie zawiera niektórych substancji rakotwórczych, które występują w tradycyjnych papierosach, ale to nie znaczy, że jest bezpieczna, powiedziała Halpern-Felsher. Płyn do e-papierosów zawiera wiele innych substancji chemicznych – a nowe badania pokazują, że e-papierosy powodują znaczne uszkodzenia płuc i serca, a także pewne dowody na ryzyko zachorowania na raka. Nadal nie rozumiemy wszystkich fizycznych konsekwencji wdychania tych substancji, ponieważ są one stosunkowo nowe.
Dane krajowe sugerują, że zmierzamy w dobrym kierunku. Ale kiedy rozmawia się z nauczycielami i dyrektorami, okazuje się, że nadal bardzo martwi ich problem używania nikotyny przez nastolatków.
Co ważne, e-papierosy, saszetki nikotynowe i inne „alternatywne” wyroby tytoniowe zawierają wysoki poziom nikotyny, która może uszkadzać rozwijający się mózg dzieci i nastolatków, według CDC . Niektóre e-papierosy i saszetki zawierają nawet dwa lub trzy razy więcej nikotyny niż standardowa paczka papierosów. Płyn do e-papierosów został opracowany tak, aby był gładki i łatwy w inhalacji, a użytkownicy mogą wchłonąć więcej nikotyny podczas wapowania niż podczas palenia, powiedziała Halpern-Felsher.
Obecne trendy wśród dzieci i nastolatków wskazują, że większość z nich zaczyna przygodę z paleniem tytoniu od e-papierosów lub e-papierosów w saszetkach, a nie po to, by rzucić inne formy palenia.
„Wiele osób pyta mnie: »Czy to nie jest zdrowsze?«” – powiedziała Halpern-Felsher. „Cóż, nie mówimy tu o e-papierosach kontra papierosy dla nastolatków, mówimy o e-papierosach kontra nic. Nastolatki nie sięgają po papierosy od około dwóch dekad”.
2. Dominują papierosy elektroniczne, ale popularność zyskują też torebki.
Podobnie jak wiele innych trendów, woreczki nikotynowe pojawiły się znikąd i nagle stały się wszechobecne. Chociaż doustne stosowanie woreczków nikotynowych jest nadal generalnie niskie wśród młodzieży, jedno z badań wykazało, że wskaźniki te podwoiły się między 2023 a 2024 rokiem. Zyn jest najpopularniejszą marką woreczków nikotynowych wśród młodzieży, jak odkryła Halpern-Felsher .
Te małe, białe woreczki z mikrofibry wypełnione są proszkiem zawierającym nikotynę i aromat. Gdy woreczek jest trzymany między ustami a dziąsłami, proszek rozpuszcza się, umożliwiając wchłanianie nikotyny przez błonę śluzową jamy ustnej. Chociaż ten produkt może ominąć płuca, każdy woreczek zawiera tyle samo lub więcej nikotyny, co standardowy papieros, dlatego woreczki te są silnie uzależniające i wpływają na rozwijający się mózg tak samo silnie, jak palenie tytoniu czy waporyzacja.
Chociaż wśród młodzieży doustne przyjmowanie nikotyny w postaci woreczków wciąż utrzymuje się na niskim poziomie, jedno z badań wykazało, że wskaźnik ten podwoił się między 2023 a 2024 rokiem.
3. Młode mózgi są wrażliwe – i koncerny tytoniowe o tym wiedzą.
Badania wykazały, że nikotyna wpływa na młode mózgi zupełnie inaczej niż na mózgi dojrzałe. Rozwijające się mózgi stosują strategię „używaj albo strać”, zgodnie z którą neurony z receptorami nikotynowymi zostaną usunięte, jeśli receptory te nie zostaną wzmocnione paleniem tytoniu. Jednak stosowanie produktów nikotynowych przed osiągnięciem pełnej dojrzałości mózgu sygnalizuje organizmowi, że neurony te są potrzebne, a nawet może zwiększyć aktywność neuronów produkujących dopaminę, substancję chemiczną odpowiadającą za dobre samopoczucie.
Mózgi dorosłych, którzy zaczynają używać nikotyny, mają już wyciętą wiele neuronów, więc są mniej narażeni na uzależnienie. Młody mózg wystawiony na działanie nikotyny będzie doświadczał negatywnych skutków , które mogą nie wystąpić u dorosłych – w tym zaburzeń pamięci i uczenia się.
Co więcej, kora przedczołowa mózgu, która kontroluje funkcje wykonawcze i zdolność do podejmowania świadomych decyzji, dojrzewa dopiero w połowie lat dwudziestych. Oznacza to, że dzieci i nastolatki są bardziej podatne na podejmowanie ryzyka, presję rówieśników i manipulację marketingową niż dorośli.
Oba te czynniki oznaczają, że młodzi ludzie są znacznie bardziej narażeni na uzależnienie od nikotyny niż osoby starsze. Według CDC, prawie dziewięciu na dziesięciu dorosłych palaczy rozpoczęło swój nałóg przed ukończeniem 18. roku życia. Nie sądzę, żeby firmy tytoniowe nie zauważyły tej informacji, powiedziała Halpern-Felsher.
„Nikotyna dosłownie zmienia strukturę i chemię mózgu. Nastolatki są znacznie bardziej podatne na uzależnienie i branża o tym wie” – powiedziała. „Dlatego kierują swoją ofertę do młodych ludzi, bo wiedzą, że jeśli uda im się uzależnić, zdobędą klienta na całe życie”.
4. Dzieci również nie chcą być manipulowane.
Częścią podejścia Halpern-Felsher do profilaktyki palenia tytoniu jest pomoc dzieciom w dostrzeganiu marketingowych sztuczek przemysłu tytoniowego oraz wpływowych osób w mediach społecznościowych (lub Zynfluencerów, jak nazywani są ci, którzy promują produkty tytoniowe).
Nikotyna dosłownie zmienia strukturę i chemię mózgu. Nastolatki są znacznie bardziej podatne na uzależnienie, a branża o tym wie.
Lekcja w programie „You and Me, Together Vape-Free” jej zespołu, zatytułowana „ Don’t Be Played ”, przedstawia uczniom długą historię branży, pełną mylących i manipulacyjnych komunikatów. Mimo że branża od lat boryka się z ciągłymi problemami prawnymi, mówi im, że nadal kieruje swoje działania marketingowe i produkty przeciwko młodym ludziom.
„Musimy pomóc młodym ludziom się bronić” – powiedziała Halpern-Felsher. „Pytamy ich: »Czy pozwolicie, żeby przemysł wam to zrobił?«”.
5. „Just Say Know”: Dlaczego informacja jest kluczowa.
Inicjatywa „Po prostu powiedz nie”, wymyślona przez Nancy Reagan i promowana w szkołach przez program edukacyjny DARE w latach 80. i 90. XX wieku, dawno odeszła w zapomnienie. Ostatecznie program ten okazał się nieskuteczny w ograniczaniu używania narkotyków.
Zamiast tego Halpern-Felsher lubi uczyć dzieci, rodziców i nauczycieli, aby „po prostu powiedzieli, że wiedzą”.
Dzieci chcą obiektywnych informacji, a edukacja jest lepsza niż zawstydzanie i obwinianie – powiedziała. Ona i jej współpracownicy opracowali również interaktywny program dla szkół i uczniów o nazwie Healthy Futures (Zdrowa Przyszłość) . Naukowcy mają nadzieję, że program będzie mógł zastąpić karę zawieszenia w prawach ucznia, gdy zostanie on przyłapany na paleniu tytoniu w szkole, lub dla każdego ucznia, który chce uzyskać pomoc w rzuceniu nałogu. Program uczy dzieci, jak uzależnia się ich mózg, jaki wpływ ma nikotyna na organizm i co tak naprawdę kryje się w oparach e-papierosów.
Oczywiście rodzice nie są zwolnieni z obowiązku edukacji . Muszą wiedzieć, jak wyglądają produkty. I powinni słuchać, co ich dzieci mówią o nikotynie, zamiast wygłaszać wykład o presji rówieśniczej. Wiele dzieci używa dziś nikotyny, aby radzić sobie ze stresem, powiedziała Halpern-Felsher, i może potrzebować innych, lepszych sposobów radzenia sobie ze zdrowiem psychicznym.
„Kryzys zdrowia psychicznego jest realny i stanowi jeszcze jeden powód, dla którego nie powinniśmy ich po prostu karać, jeśli powiedzą nam, że biorą narkotyki” – powiedziała. „Musimy być bardzo wrażliwi na to, co mówią nam młodzi ludzie. Musimy ich słyszeć i widzieć, a nie ignorować”.
Mogą Cię zainteresować:

Trening Komunikacji i Bliskości w Fundacji „Możliwości i szanse” – jak budować trwałe relacje





Dodaj komentarz