Nawrót choroby alkoholowejCzy każda osoba uzależniona doświadcza nawrotów picia? Jakie są sygnały ostrzegawcze i jak sobie radzić w przypadku nawrotu? O tym rozmawiamy z Magdaleną Pachciarek, psycholog i specjalistką psychoterapii uzależnieni.

Redakcja: Co to jest nawrót choroby w przypadku uzależnienia od alkoholu?

Magdalena Pachciarek: Rozmowę o nawrotach musimy zacząć najpierw od zdefiniowania, czym jest „trzeźwienie”. Powszechnie używa się tego słowa, opisując fizjologiczny proces dochodzenia do stanu niewykrywalności alkoholu w wydychanym powietrzu czy we krwi. Innym rozumieniem tego sformułowania jest proces zmian wprowadzanych przez osobę uzależnioną, którego podstawą jest abstynencja od środków psychoaktywnych czy zachowań nałogowych. Ten proces oznacza powracanie do pełnienia ról społecznych, konstruktywnego radzenia sobie z emocjami czy stratami wynikającymi z czynnego nałogu oraz zmiany w kontaktach z innymi. Proces nawrotu jest natomiast odwrotny do procesu trzeźwienia. Oznacza powracanie do zachowań, sposobu myślenia, interpretowania rzeczywistości i funkcjonowania w relacjach jak w okresie używania substancji psychoaktywnych, choć jeszcze do tego faktycznie nie doszło. Może on doprowadzić do powrotu do czynnego nałogu, ale nie musi.

Czy każda osoba uzależniona doświadcza nawrotów picia?

M.P.: Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ogólnie można powiedzieć: „Tak i nie”. Warunkiem mówienia o nawrocie jest wprowadzanie przez osobę uzależnioną zmian, rozumianych jako trzeźwienie. W procesie tzw. zdrowienia abstynencja nie jest celem samym w sobie. Nie wszyscy uzależnieni decydują się na zmiany, które nie sprowadzałyby się wyłącznie do utrzymywania abstynencji. W ich przypadku nie mówi się o nawrotach. Natomiast ci, którzy decydują się na wysiłek związany z wprowadzaniem zmian w sobie i swoim życiu, narażeni są na wystąpienie nawrotu. Szczerze mówiąc, nawrót jest nieodłącznym elementem zmiany, w związku z czym każdy, kto je wprowadza, musi liczyć się z tym, że on wystąpi.

Jakie czynniki mają wpływ na ryzyko pojawienia się nawrotu?

M.P.: Nawrót można postrzegać jako wskazówkę, że istnieją obszary do dalszej pracy nad sobą, z którymi dana osoba ma trudności. W sytuacji konfrontacji z nimi może odwoływać się do dawnych, sprawdzonych sposobów radzenia sobie, czyli sięgnięcia po środki psychoaktywne. Te czynniki zwiększające ryzyko można zebrać w dwa obszary: interpersonalny – konflikty w relacjach z innymi czy naciski ze strony otoczenia, i intrapersonalne, czyli wewnętrzne, takie jak: negatywne bądź pozytywne stany emocjonalne, negatywne doznania fizyczne, chęć sprawowania kontroli oraz gwałtowna potrzeba lub pokusa przyjęcia środków psychoaktywnych. Często jest tak, że oba rodzaje czynników – interpersonalne i intrapersonalne – występują równocześnie, wzajemnie na siebie oddziałując i nasilając siebie nawzajem.

Czy każdy ma własne wyzwalacze, czy raczej są one typowe w przypadku osób uzależnionych od alkoholu?

M.P.: Istnieję pewna pula wyzwalaczy, które odnoszą się do wszystkich osób uzależnionych. Najczęściej dotyczy to wyzwalaczy tzw. zewnętrznych, czyli bodźców znajdujących się w otoczeniu, które kojarzą się z używaniem środków psychoaktywnych i mogą być źródłem głodu, choćby takie jak sklepy monopolowe, ogródki piwne, osoby, z którymi używało się substancji, czy pewne sytuacje, np. czyjeś wesele. Natomiast każdy z uzależnionych ma też swoją indywidualną grupę wyzwalaczy tzw. wewnętrznych, mogących wywołać chęć przyjęcia substancji. Najczęściej są to uczucia, np. złość, smutek, ale także uczucie satysfakcji, jak również myśli, np. „jestem nikim”, „nikomu na mnie nie zależy”, „nic mi się nie układa”.

Jakie są sygnały ostrzegawcze nawrotu? Jak poznać, że „jest się w nawrocie”?

M.P.: Sytuacja z sygnałami ostrzegawczymi jest analogiczna do tej z wyzwalaczami. Oznacza to, że są sygnały ostrzegawcze nawrotu, powiedzmy powszechne dla wszystkich, ale też każdy ma swoje indywidualne sygnały. Ogólnie można powiedzieć, że oznacza to powracania do dawnych wzorców zachowania, myślenia, przeżywania z czasów czynnego nałogu, choć jeszcze nie powróciło się do używania substancji. Objawia się to niejednokrotnie niechęcią do uczestniczenia w różnych formach terapii, wycofywaniem się z podjętych wcześniej zobowiązań (np. aktywności fizycznej, studiów, itp.), ale także popadaniem w stany zniechęcenia (podobne do depresji) czy impulsywnymi zachowaniami, które mają na celu rozładowanie napięcia (np. wybuchy złości, agresji czy zachowania kompulsywne).

Jak można radzić sobie z wyzwalaczami głodu i jak postępować w przypadku nawrotu?

M.P.: Osobom uzależnionym zaleca się unikanie wyzwalaczy zewnętrznych oraz szukanie konstruktywnych sposobów radzenia sobie z wyzwalaczami wewnętrznymi. Proste unikanie sytuacji ryzykownych sprzyja wytworzeniu reakcji automatycznych na nie, co ułatwia przyswajanie strategii zaradczych na te bardziej złożone. W kontekście wyzwalaczy wewnętrznych pomocne jest uczestnictwo w różnych formach terapii oraz warsztatach czy treningach umiejętności społecznych, np. trening asertywności. Postępowanie w przypadku wystąpienia nawrotu często oznacza pracę nad obszarami problemowymi oraz wprowadzanie stabilizacji w funkcjonowaniu osoby będącej w nawrocie. Ta stabilizacja to powrót do zaniedbywanych zachowań, które zostały wprowadzone w procesie trzeźwienia. Często ważne jest także rozwiązanie sytuacji będących bezpośrednim źródłem nawrotu, np. konfliktów w związku, problemów w pracy, itp. Istotną kwestią jest niejednokrotnie również dbanie o konstruktywne radzenie sobie z napięciem i niebudowanie go nadmiernie. Postępowanie w sytuacji nawrotu czasem wymaga włączenia farmakoterapii, by powstrzymanie tego procesu było możliwe.

Czy nawrotom można zapobiegać?

M.P.: Owszem, można im zapobiegać. Elementem zapobiegania jest nabywanie umiejętności rozpoznawania nawrotu i jego najbardziej nawet subtelnych sygnałów oraz wzmacnianie poczucia własnej skuteczności. Wczesne rozpoznanie nawrotu daje większe szanse na poradzenie sobie z nim. Im dłużej on trwa, tym bardziej nasilają się zachowania z czasu nałogu, a tym samym więcej wysiłku trzeba włożyć, by ten proces przerwać. A im dłużej nawrót trwa, tym mniejsza wola i ochota na wkładanie tego wysiłku. Wręcz nie widzi się w tym żadnego sensu.

Do kogo jest skierowany program zapobiegania nawrotom picia i jakie umiejętności rozwija on u osób uzależnionych?

M.P.: Programy zapobiegania nawrotom kierowane są do osób, które zdobyły podstawową widzę na temat mechanizmów uzależnienia, dostrzegają straty wynikające z nałogu, wzmacniają motywację do trzeźwienia. Programy te są okazją do pogłębienia wiedzy na temat choroby uzależnienia oraz procesu zmiany. Dają tez możliwość wymiany doświadczeń między uczestnikami grupy i udzielania sobie informacji zwrotnych. Pozwala to na dostrzeżenie procesu nawrotu wcześniej i wcześniejsze zareagowanie na niego.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Pachciarek – psycholog, specjalista psychoterapii uzależnieni, w trakcje szkolenia psychoterapeutycznego w Instytucje Analizy Grupowej „Rasztów”. Zawodowo związana z ośrodkiem stacjonarnym NZOZ „Cisowa” w Czarnym Lesie pod Grodziskiem Mazowieckim. Pracowała także w poradni, gdzie prowadziła grupę zapobiegania nawrotom.

Udostępnij

Napisz komentarz