Przejdź do treści głównej
Mężczyzna siedzi na podłodze, trzymając w jednej ręce szklankę whisky, a w drugiej butelkę, i spogląda w dół z zamyśleniem. Tuż obok na podłodze leży pusta butelka.
25 marca 2026

Nadmierne picie alkoholu rzadko wynika z jednej przyczyny. Znacznie częściej jest efektem nakładania się różnych czynników psychologicznych, społecznych i biologicznych, które wzajemnie się wzmacniają. Wśród nich szczególnie często wymienia się samotność i lęk: dwa stany emocjonalne, które mogą zwiększać podatność na sięganie po alkohol jako sposób radzenia sobie z napięciem, pustką czy przewlekłym dyskomfortem psychicznym.

Najnowsze badanie poświęcone temu zagadnieniu pokazuje jednak, że sam związek między trudnymi emocjami a używaniem alkoholu nie jest prosty. Kluczową rolę może odgrywać to, w jaki sposób człowiek reguluje emocje, a także to, czy analizujemy kobiety i mężczyzn oraz osoby młodsze i starsze jako jedną grupę, czy osobno.

Założenia badania

W literaturze dotyczącej uzależnień i picia ryzykownego od lat podkreśla się, że alkohol bywa traktowany nie tylko jako substancja rekreacyjna, ale również jako narzędzie regulowania stanów wewnętrznych. Osoby doświadczające silnego napięcia, poczucia osamotnienia, niepokoju czy przewlekłego stresu mogą sięgać po alkohol, aby chwilowo obniżyć dyskomfort. Taki mechanizm bywa opisywany jako strategia radzenia sobie przez unikanie lub tłumienie emocji. Problem polega na tym, że przynosi on jedynie doraźną ulgę, a w dłuższej perspektywie może utrwalać błędne koło: trudne emocje prowadzą do picia, a picie nie rozwiązuje ich przyczyn, często wręcz pogłębiając problemy.

Autorzy badania przyjrzeli się zależnościom między samotnością, lękiem, trudnościami w regulacji emocji i używaniem alkoholu wśród dorosłych w Hiszpanii. Interesowało ich nie tylko to, które z tych czynników najsilniej wiążą się z piciem, ale również czy regulacja emocji może pełnić funkcję pośrednika, a więc mechanizmu, przez który samotność i lęk przekładają się na większe ryzyko problemowego używania alkoholu. Wyniki okazały się bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać, i wyraźnie pokazały, że znaczenie tych zależności zmienia się w zależności od płci i wieku.

Badanie, na którym opiera się niniejsze opracowanie, zostało przeprowadzone na grupie 302 osób dorosłych, podzielonych na dwie kategorie wiekowe: młodszych dorosłych w wieku 19-30 lat oraz starszych dorosłych w wieku 50-75 lat. Uczestnicy wypełniali zestaw standaryzowanych kwestionariuszy mierzących poziom używania alkoholu, nasilenie samotności, lęk jako względnie trwałą cechę oraz trudności w regulacji emocji. Dzięki temu badacze mogli sprawdzić nie tylko proste związki między zmiennymi, ale także to, czy jedna z nich wyjaśnia wpływ drugiej na picie alkoholu.

Wnioski i obserwacje z badania: samotność

Samotność nie wpływała bezpośredniona używanie alkoholu w całej badanej grupie. Sytuacja zmieniała się jednak wtedy, gdy do modelu włączano trudności w regulacji emocji. Wówczas okazywało się, że samotność może mieć pośredni związek z alkoholem. Nie dlatego, że automatycznie prowadzi do picia, ale dlatego, że może zwiększać trudności w radzeniu sobie z emocjami, a te z kolei sprzyjają sięganiu po alkohol.

Lęk

W całej próbie to lęk itrudności w regulacji emocji były istotnymi predyktorami używania alkoholu. Co więcej, lęk miał większą wartość predykcyjną niż problemy z regulacją emocji, co sugeruje, że właśnie on może być bardziej bezpośrednim emocjonalnym czynnikiem ryzyka picia. To spójne z obserwacjami klinicznymi. Osoby o podwyższonym poziomie lęku częściej doświadczają napięcia, zamartwiania się, pobudzenia i trudności z wyciszeniem. Alkohol może być przez nie postrzegany jako szybki sposób na obniżenie napięcia.

Zróżnicowanie płciowe i wiekowe

Jednym z ważniejszych wniosków z badania jest to, że związek między emocjami a używaniem alkoholu wygląda inaczej u kobiet i u mężczyzn. Szczególnie istotną rolę odgrywa tu regulacja emocji.

U mężczyzn model łączący samotność, lęk i trudności w regulacji emocji z używaniem alkoholu nie był ogólnie istotny. Wśród młodszych mężczyzn nie stwierdzono wyraźnych zależności między piciem a badanymi czynnikami. U starszych mężczyzn pojawił się jednak istotny wzorzec: samotność bezpośrednio wiązała się z większym używaniem alkoholu. Nie odnotowano tu pośredniej roli regulacji emocji, co sugeruje, że w tej grupie samotność sama w sobie może sprzyjać piciu.

U kobiet sytuacja wyglądała inaczej. To właśnie u nich trudności w regulacji emocji okazały się kluczowym mechanizmem łączącym emocjonalne obciążenie z alkoholem. Zarówno u młodszych, jak i starszych kobiet samotność wiązała się z piciem pośrednio, poprzez problemy z regulowaniem emocji.

Szczególnie wyraźnie widać to u młodszych kobiet. W tej grupie lęk był istotnie związany z używaniem alkoholu zarówno bezpośrednio, jak i częściowo pośrednio przez trudności w regulacji emocji. Oznacza to, że wyższy poziom lęku może zwiększać ryzyko picia nie tylko dlatego, że utrudnia radzenie sobie z emocjami, ale również jako samodzielny czynnik ryzyka.

U starszych kobiet zależność między lękiem a alkoholem była już inna. Nie stwierdzono bezpośredniego związku lęku z piciem, a istotna okazała się wyłącznie ścieżka pośrednia, a więc przez trudności w regulacji emocji. To sugeruje, że w późniejszej dorosłości nie sam lęk ma największe znaczenie, ale to, czy dana osoba potrafi sobie z nim poradzić. Gdy brakuje takich zasobów, alkohol może stawać się sposobem na łagodzenie napięcia i przeciążenia psychicznego.

Dlaczego regulacja emocji jest tak ważna?

W badaniu trudności w regulacji emocji nie były tylko jednym z wielu dodatkowych wskaźników. Okazały się kluczowym mechanizmem wyjaśniającym, dlaczego samotność i lęk czasem prowadzą do picia, a czasem nie. Regulacja emocji obejmuje zdolność do rozpoznawania własnych stanów, ich akceptacji, nazywania, tolerowania i modyfikowania w sposób, który nie szkodzi. Osoba, która ma z tym trudność, może częściej działać impulsywnie, gorzej znosić napięcie i częściej sięgać po szybkie sposoby ulgi. Alkohol świetnie wpisuje się w taki mechanizm, bo jest łatwo dostępny i daje krótkoterminowy efekt.

Właśnie dlatego autorzy badania podkreślają, że skuteczne działania profilaktyczne i terapeutyczne nie powinny koncentrować się wyłącznie na samym piciu. Konieczne jest również wzmacnianie kompetencji emocjonalnych, zwłaszcza u tych osób, u których alkohol pełni funkcję regulacyjną.

Źródło:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0741832926001746

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Kobieta trzyma się za brzuch z bólu, a na okolicy jej brzucha widoczna jest ilustracja układu pokarmowego.

Pijani bez picia. Naukowcy rozwiązują zagadkę zespołu tajemniczego upojenia

starszy mężczyzna siedzi przy stole i układa białe puzzle w kształcie głowy ludzkiej, metafora choroby alzheimera

Alkohol niszczy mózg bardziej, niż myślisz. Polskie Towarzystwo Neurologiczne bije na alarm

kobieta trzyma dłonie na skroniach, ból głowy

Ból może zwiększać głód alkoholowy. Nowe badania

rozlane czerwone wino i kieliszek na białej podłodze

Polacy wciąż wierzą, że czerwone wino chroni ich serce. Smutne wyniki badań

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.