Przejdź do treści głównej
Chłopiec z plecakiem siedzi samotnie na ławce, trzymając smartfon i wyglądając przez okno. W tle grupa uczniów stoi w pobliżu szafek, rozmawiając ze sobą.
10 lipca 2025

Kuba ma szesnaście lat. Codzienność zaczyna od telefonu – sprawdza powiadomienia, komentarze, wiadomości. Godzina nie ma znaczenia; liczy się, czy ktoś zwrócił na niego uwagę. „Jak nic się nie świeciło, od razu czułem ucisk w żołądku” – mówi. Telefon jest jak przedłużenie ręki, nieodłączny element każdego dnia. Z pozoru życie wygląda normalnie: szkoła, zadania, kontakt z rówieśnikami. Jednak powoli granica między światem online a rzeczywistością zaciera się, a Kuba sam nie zauważa, kiedy zniknął z życia w realu.

Pierwsze godziny online

Wszystko zaczęło się niewinnie. Krótkie filmiki, zdjęcia, reakcje znajomych – w internecie Kuba był szybki, dowcipny, pewny siebie. „Tam zawsze wiedziałem, co napisać. W realu często milczałem” – wspomina. Social media dają poczucie kontroli i natychmiastowej nagrody, której brakuje w codziennym życiu. Każdy „lajk” czy komentarz przynosi chwilową ulgę, jakby ktoś mówił: jesteś zauważony, jesteś ważny.

Z czasem telefon przestaje być dodatkiem – to centrum świata. Odrabianie lekcji, jedzenie, rozrywka – wszystko dzieje się przy ekranie. Brak powiadomień wywołuje niepokój. „Czułem, że jeśli nie sprawdzę telefonu co pięć minut, coś mnie ominie” – mówi Kuba. To poczucie bycia ciągle online staje się samonapędzającą się spiralą.

Badania pokazują, że nastolatki spędzają średnio od trzech do sześciu godzin dziennie w mediach społecznościowych. Długotrwałe korzystanie może wpływać na sen, samopoczucie i koncentrację. W przypadku Kuby skutki były widoczne niemal natychmiast.

Izolacja i zmiana zachowań

Rodzice zauważyli zmiany, gdy Kuba zaczął reagować złością na próby ograniczenia korzystania z telefonu. Zamykał się w pokoju, podnosił głos, czasem trzaskał drzwiami. W szkole pojawiły się problemy z koncentracją i spadek ocen. Koledzy oddalili się, bo Kuba przestał uczestniczyć w realnych spotkaniach.

„Im dłużej byłem online, tym bardziej odsuwałem się od ludzi w realnym świecie” – przyznaje nastolatek. W sieci miał setki kontaktów, ale w rzeczywistości czuł się samotny. Internet stawał się równocześnie źródłem poczucia własnej wartości i miejscem frustracji – każda interakcja niosła zarówno nagrodę, jak i stres.

Specjaliści zwracają uwagę, że izolacja społeczna w przypadku uzależnienia od mediów cyfrowych jest często niedostrzegana przez rodziców. Nastolatki wydają się być aktywne i kontaktowe online, co maskuje faktyczne problemy emocjonalne i społeczne.

Głębsze konsekwencje

Uzależnienie zaczyna wpływać na ciało i emocje. Kuba nie śpi, je przy ekranie, odczuwa niepokój, gdy nie ma dostępu do telefonu. W domu narasta napięcie. Rodzice próbują rozmów i zakazów, ale każde działanie kończy się frustracją. W szkole nieobecność, brak koncentracji i izolacja pogłębiają poczucie pustki.

„Będąc w sieci miałem poczucie wartości. W realnym świecie nie istniałem” – mówi.

Psychologowie podkreślają, że media społecznościowe działają jak „dopamina w płynie” – nagradzają krótkotrwałymi bodźcami, co prowadzi do uzależnienia behawioralnego. Ciało i mózg uczą się reagować na powiadomienia i lajki, a ignorowanie ich wywołuje stres i napięcie.

Moment przełomowy

Przełom nastąpił nagle, choć bez dramatycznego wydarzenia. Po kilkunastu godzinach online Kuba poczuł pustkę i zmęczenie. Nie poszedł do szkoły, zamknął się w pokoju i przyznał rodzicom, że nie radzi sobie z życiem. To oni zaproponowali konsultację u terapeuty. Początkowo nastolatek był sceptyczny. „Myślałem, że terapia jest dla ludzi z poważnymi problemami. Ja przecież tylko siedzę w telefonie” – wspomina.

Psychoterapeuci podkreślają, że moment uświadomienia sobie problemu jest kluczowy w leczeniu uzależnienia. Sama świadomość, że media społecznościowe przestały być narzędziem, a stały się ucieczką od rzeczywistości, bywa punktem zwrotnym.

Terapia i zrozumienie mechanizmu

Na pierwszych sesjach terapeuta nie kazał od razu odkładać telefonu. Pytał o emocje, reakcje ciała, myśli pojawiające się podczas korzystania z social mediów. Kuba zaczął rozumieć, że media społecznościowe były narzędziem regulowania emocji: lęku, wstydu, poczucia niewystarczalności.

„Nie byłem uzależniony od internetu, tylko od ulgi, jaką mi dawał” – mówi. Terapeutyczne ćwiczenia uczyły go, jak wytrzymać ciszę, nudę i kontakt z własnymi emocjami, co początkowo wydawało się niemożliwe. Stopniowo Kuba uczył się, że wartościowe doświadczenia nie muszą pochodzić z ekranu, a realny kontakt z ludźmi i samym sobą jest równie ważny, jeśli nie ważniejszy.

Tu i teraz

Dziś Kuba korzysta z social mediów świadomie. Ustalił limity, telefon nie leży przy łóżku w nocy. Regularnie uczestniczy w terapii. Relacje z rówieśnikami odbudowują się powoli, niektóre kontakty stracił bezpowrotnie.

„Najważniejsze, że teraz jestem obecny w swoim życiu. Internet przestał być moim jedynym światem” – mówi. Rozumie, że uzależnienie nie znika całkowicie, ale teraz ma wybór i świadomość swoich działań. Dla wielu nastolatków podobne doświadczenia są początkiem drogi do zrozumienia, że życie online i offline nie muszą ze sobą kolidować, a granice można stawiać świadomie.

Historia Kuby jest przestrogą, ale też dowodem, że pomoc i refleksja pozwalają odzyskać kontrolę nad własnym życiem. W świecie, w którym social media wkradają się w każdy zakamarek codzienności, świadomość i uważność stają się niezbędnymi narzędziami, by nie zniknąć w ekranie na zawsze.

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

uzależniona młodzież

Młodzież i używki. Z czym do poradni uzależnień zgłaszają się młodzi? Cz. II

młodzież i używki

Młodzież i używki. Z czym do poradni uzależnień zgłaszają się młodzi?

eksperymentowanie z substancjami w dzieciństwie

Lęk, depresja i eksperymentowanie z substancjami w dzieciństwie

pijany nastolatek

Pijany nastolatek. Jak interweniować? Wskazówki dla rodziców i opiekunów

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.