Przejdź do treści głównej
Osoba w zimowym płaszczu i brązowej czapce stoi przed półkami wypełnionymi butelkami alkoholu, drapiąc się po głowie, jakby niepewna lub niezdecydowana, co wybrać.
30 sierpnia 2025

Czy selektywne podnoszenie cen najtańszego piwa i wódki może być skuteczniejszą bronią w walce z alkoholizmem niż jednolite podwyżki? Nowe, kompleksowe badanie mikrosymulacyjne pokazuje, że polityka fiskalna może być precyzyjnym narzędziem redukcji szkód wśród osób najbardziej narażonych.

Podnoszenie cen detalicznych alkoholu to sprawdzona strategia zdrowia publicznego. Kluczowe pytanie brzmi jednak: jak projektować te podwyżki, by najskuteczniej trafiały w grupy wysokiego ryzyka? Nowe badanie, oparte na zaawansowanej symulacji, dostarcza przekonującej odpowiedzi. Nierównomierne, strategiczne podnoszenie cen konkretnych typów napojów działa skuteczniej niż jednolite stawki.

Aby zbadać ten złożony problem, naukowcy sięgnęli po zaawansowaną mikrosymulację na poziomie indywidualnym, odtwarzającą spożycie alkoholu w dorosłej populacji USA (w wieku 18–79 lat) w latach 2000–2019. Model, integrujący dane z dziesięciu różnych źródeł – od spisów powszechnych po długoterminowe panele badawcze – uwzględniał cechy demograficzne, status społeczno-ekonomiczny (mierzony poziomem wykształcenia) oraz wzorce konsumpcji alkoholu.

Naukowcy przetestowali cztery scenariusze polityki fiskalnej, porównując je z sytuacją referencyjną (brak zmian cen w 2019 r.):

  1. Scenariusz 1: Jednolita podwyżka cen wszystkich napojów alkoholowych o 10%.
  2. Scenariusz 2: Jednolita podwyżka cen wszystkich napojów o 30%.
  3. Scenariusz 3: Zróżnicowana podwyżka: 30% na piwo i napoje spirytusowe, 10% na wino.
  4. Scenariusz 4: Zróżnicowana podwyżka: 50% na piwo i napoje spirytusowe, 10% na wino.

Wpływ na indywidualne spożycie obliczono, stosując znaną ekonomistom elastyczność cenową popytu dla poszczególnych kategorii napojów.

Drogie piwo i wódka

Analiza wykazała wyraźną hierarchię skuteczności. Podczas gdy jednolite podwyżki (Scenariusze 1 i 2) redukowały spożycie, to Scenariusz 4 – z drastyczną, 50-procentową podwyżką cen piwa i spirytusów – okazał się najbardziej efektywny zarówno w skali ogólnej, jak i w precyzyjnym docieraniu do grup wysokiego ryzyka.

Największe, absolutne spadki dziennego spożycia odnotowano wśród osób pijących najwięcej i mających najniższe wykształcenie:

  • Mężczyźni pijący ponad 60 g czystego alkoholu dziennie (ok. 1,5 litra piwa lub 180 ml wódki) zmniejszyli spożycie średnio o 17,30%,. To przekłada się na 17,62 grama mniej alkoholu dziennie.
  • Kobiety pijące ponad 40 g dziennie (ok. 1 litr piwa lub 120 ml wódki) zmniejszyły spożycie o 17,49%, czyli o 12,25 grama alkoholu dziennie.

Dla porównania, w grupach o niższym ryzyku (osoby pijące mniej, z wyższym wykształceniem) względny spadek konsumpcji był zauważalnie mniejszy. To dowodzi, że nieproporcjonalne podnoszenie cen najtańszych, najchętniej wybieranych przez intensywnie pijących napojów działa selektywnie i wyjątkowo skutecznie.

Wskazówki dla zdrowia publicznego

Interpretacja wyników jest jasna: tradycyjne, jednolite podatki akcyzowe są narzędziem tępym. Polityka celująca w konkretne produkty może stać się precyzyjnym instrumentem walki z nierównym obciążeniem chorobami wywoływanymi przez alkohol.

„Nieproporcjonalny wzrost cen detalicznych najtańszych napojów, piwa i mocnych alkoholi, może prowadzić do większego spadku spożycia wśród grup wysokiego ryzyka” – konkludują autorzy. „Polityka cenowa mogłaby zatem stać się skutecznym narzędziem zdrowia publicznego w celu złagodzenia nierównego obciążenia chorobami przypisywanego alkoholowi”.

Badanie to dostarcza decydentom opartych na dowodach argumentów za zróżnicowaną akcyzą. To nie tylko kwestia przychodów do budżetu. To strategia ratująca zdrowie i życie tam, gdzie alkohol zbiera największe żniwo – wśród najbardziej społecznie i ekonomicznie narażonych grup populacji.

Źródło: https://www.thelancet.com/journals/lanpub/article/PIIS2468-2667%2825%2900165-3/fulltext

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Człowiek prowadzi samochód nocą, trzymając w jednej ręce butelkę piwa, a w drugiej kierownicę. Światła uliczne rozmywają się za przednią szybą - surowe przypomnienie: jazda po alkoholu kosztuje. Nawet życie.

„Jazda po alkoholu kosztuje. Nawet życie.”

Pięć osób brzęczy kieliszkami czerwonego i białego wina nad stołem zastawionym talerzami z jedzeniem, butelką wina i bukietem kwiatów, widzianych z góry.

Dlaczego mit „jednego kieliszka” jest tak trwały

Dziecko w żółtym płaszczu i czapce w paski trzyma się za ręce z dwójką dorosłych, idąc ścieżką otoczoną jesiennymi liśćmi.

Pojawienie się dzieci to moment próby. Kiedy rodzice uciekają w alkohol?

Osoba siedząca ze skrzyżowanymi nogami na macie do jogi trzyma szklankę piwa na otwartej dłoni. Osoba ma na sobie szare legginsy i jasnofioletową koszulkę. Tło jest ciemne i nieostre.

Zatruta studnia. “Drunk joga” to szkodliwy absurd 

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.