
W diagnostyce psychiatrycznej jednym z najbardziej uderzających zjawisk jest częste współwystępowanie różnych zaburzeń psychicznych u jednej osoby — na przykład depresji z lękami, ADHD czy zaburzeniami afektywnymi. Nowe, ogromne badanie genetyczne rzuca nowe światło na to, dlaczego tak się dzieje: nie tyle dlatego, że choroby „atakują” kolejno, lecz dlatego, że wiele z nich dzieli wspólne biologiczne podstawy .
Wielka panorama genetyczna zdrowia psychicznego
Naukowcy przeanalizowali dane genetyczne pochodzące od ponad sześciu milionów osób z całego świata, tworząc największy jak dotąd obraz genetycznych powiązań między różnymi zaburzeniami psychicznymi. Dzięki temu okazało się, że znaczna część chorób umysłu ma wspólne „odciski palców” w DNA, co sugeruje, że różne objawy i diagnozy mogą być tylko różnymi przejawami tej samej biologicznej wrażliwości na dysfunkcje układu nerwowego .
To obserwacja równie daleko idąca, co paradoksalna: jeśli wiele zaburzeń dzieli podobne podłoże genetyczne, to twarde rozgraniczenia diagnostyczne — np. „depresja vs. zaburzenia lękowe” — mogą w praktyce odzwierciedlać bardziej historyczne nazwy niż realne różnice biologiczne.
Co łączy, a co różni zaburzenia
Badanie wykazało, że wiele genów wpływa na ryzyko rozwoju kilku zaburzeń naraz. Przykładowo, te same regiony genetyczne mogą zwiększać prawdopodobieństwo zarówno depresji, jak i schizofrenii albo ADHD. To nie znaczy, że wszystkie zaburzenia są tym samym stanem — ale wskazuje, że istnieje podstawowy zestaw biologicznych sił, które mogą uruchamiać różne „drogi” chorobowe w zależności od indywidualnych czynników środowiskowych, stylu życia czy unikalnej historii zdrowotnej .
W praktyce może to tłumaczyć, dlaczego osoby z jednym rozpoznaniem często doświadczają także symptomów, które diagnostycznie należałyby do innej kategorii. Nie jest to tylko kwestia „współwystępowania” dwóch odrębnych chorób — to raczej systemowa genetyczna podatność, która materializuje się różnie w zależności od całego kontekstu życiowego pacjenta.
Znaczenie dla zrozumienia psychiki
Odkrycie wspólnych genetycznych korzeni różnych zaburzeń ma ogromne implikacje praktyczne. Po pierwsze, może to zmienić sposób, w jaki psychiatrzy formułują diagnozy — od sztywnego podziału na kategorie ku bardziej elastycznemu spojrzeniu na spektrum zaburzeń psychicznych. Po drugie, taki wspólny mianownik biologiczny może pomóc w opracowywaniu uniwersalnych metod terapeutycznych, które celowałyby w mechanizmy leżące u podstaw wielu problemów, a nie tylko w ich zewnętrzne objawy.
Badanie podkreśla również, że zdrowie psychiczne nie jest zbiorem oddzielnych jednostek chorobowych „odłączonych od siebie”. Raczej przypomina splątany pejzaż biologicznych i środowiskowych wpływów, które kształtują to, jak funkcjonuje nasz umysł. Dopiero zrozumienie tej złożonej sieci połączeń może doprowadzić do lepszej profilaktyki, diagnostyki i leczenia zaburzeń psychicznych — nie jako zerwanych ze sobą diagnoz, lecz jako przejawów wspólnej wrażliwości biologicznej i społecznego doświadczenia.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2025/12/251223084855.htm






Dodaj komentarz