
Wyobraź sobie, że grasz w ulubioną grę wideo. Poziom jest trudny, a ty marzysz o lepszym ekwipunku. Zamiast po prostu go zdobyć, grasz w nową, wbudowaną w grę mini-grę: płacisz prawdziwe pieniądze za wirtualną „skrzynkę”, która po otwarciu losowo prezentuje ci zawartość – od fantastycznych nagród po bezwartościowe przedmioty. To właśnie mechanizm loot boxów – „paczuszek z łupami”. Według najnowszych międzynarodowych badań, ich otwieranie to coś znacznie więcej niż niewinna rozrywka. To praktyka silnie powiązana z uzależnieniem, problematycznym graniem oraz problemami ze zdrowiem psychicznym.
W badaniu opisanym w „Computers in Human Behavior” w lutym 2025 roku wzięło udział ponad 1400 dorosłych osób, które jednocześnie grają w gry online i uprawiają hazard. Naukowcy z Flinders University, Nottingham Trent University oraz innych ośrodków odkryli niepokojące korelacje.
Portret przeciętnego kupującego „loot boxy”
Wśród badanych graczy, aż 96% przyznało, że kupowało loot boxy w ciągu ostatniego roku. Co więcej, 41% robiło to częściej niż raz w tydzień, a 13% – cztery razy w tygodniu lub częściej. Dane te pokazują, jak powszechna i regularna jest ta praktyka. Samo zjawisko nie dotyczy więc marginesu, lecz stałego elementu życia przeciętnego gracza.
Silne powiązania: hazard, granie i zdrowie psychiczne
Kluczowym odkryciem badania jest istotny związek między kupowaniem loot boxów a objawami uzależnienia od hazardu oraz patologicznego grania w gry. Innymi słowy, osoby, które mają problem z kontrolowaniem wydatków na wirtualne „skrzynki”, częściej doświadczają również problemów z tradycyjnym hazardem i z graniem kompulsywnym.
Co szczególnie istotne, badanie wskazuje, że ta zależność jest wzmacniana przez problemy ze zdrowiem psychicznym:
- Lęk i impulsywność – te czynniki znacząco wzmacniają związek między ryzykownym kupowaniem loot boxów a symptomami hazardu.
- Depresja – ma bardziej złożony, mieszany wpływ na to zachowanie.
Jak komentuje współautor badania, prof. Zsolt Demetrovics z Flinders University: „Ogólnie rzecz biorąc, wyniki sugerują, że, przynajmniej do pewnego stopnia, kupowanie loot boxów dzieli podobne czynniki ryzyka dla zdrowia psychicznego z innymi uzależnieniami behawioralnymi”.
Dlaczego mechanizm „loot boxów” jest tak problematyczny?
Eksperci podkreślają kluczową podobieństwo do hazardu: gracz płaci za niepewny wynik. Nie gwarantuje się mu pożądanej nagrody, lecz szansę na jej zdobycie. Ta niepewność, połączona z atrakcyjnością wirtualnych nagród (jak unikalne wyglądy postaci, tzw. „skiny”, lub potężna broń), aktywuje w mózgu te same ścieżki nagrody, co ruletka czy automat.
Prof. Mark Griffiths z Nottingham Trent University zauważa: „Dane pokazują wyraźny związek między depresją a lękiem, które występują zarówno jako prekursor, jak i skutek nasilenia hazardu, i może to być podobne w przypadku kupowania loot boxów”.
Potrzeba regulacji i większej świadomości
Badacze wprost rekomendują, że ze względu na udowodnione powiązania, kupowanie loot boxów powinno podlegać regulacjom analogicznym do tych stosowanych w przypadku hazardu. To ważny głos w toczącej się na świecie debacie – niektóre kraje, jak Belgia, już zakazały tej mechaniki, uznając ją za nielegalny hazard.
Jest to szczególnie ważne dla ochrony młodych i bardziej podatnych osób, które mogą nie być w pełni świadome ryzyka. Jak podkreśla badaczka Cristina Villalba-Garcia, zrozumienie wpływu loot boxów na zdrowie psychiczne ma „duże znaczenie społeczne i kliniczne”.
Badanie to nie jest odosobnione. W oddzielnym artykule w „American Journal of Psychiatry” prof. Demetrovics i jego międzynarodowi koledzy wskazują, że uzależnienia behawioralne – w tym od hazardu, gier, mediów społecznościowych czy kompulsywnych zakupów – wymagają większej uwagi klinicznej i zdrowia publicznego. Rozprzestrzenianie się internetu i smartfonów tylko te zagrożenia spotęgowało.
Loot boxy to nie jest zwykły element gry. To zaawansowane mechanizmy monetyzacji, które celowo wykorzystują psychologię niepewności i nagrody. Najnowsze badania jednoznacznie pokazują, że ich nadużywanie idzie w parze z realnymi problemami: uzależnieniem od gier, hazardem oraz takimi stanami jak lęk i depresja. To mocny argument za tym, by przestać traktować je jako niewinną „funkcjonalność w grze”, a zacząć widzieć w nich potencjalne zagrożenie wymagające odpowiedzialnej regulacji i społecznej edukacji.
źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2025/02/250219111302.htm
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz