Przejdź do treści głównej
Mężczyzna ze zmartwionym wyrazem twarzy ukrywa twarz w dłoniach przed jasno oświetlonymi, niewyraźnymi automatami do gier w kasynie.
31 grudnia 2025

Hazard bywa opisywany jako kwestia indywidualnych decyzji, słabej woli albo „braku odpowiedzialności”. Tymczasem najnowsza analiza opublikowana w The Lancet Regional Health – Western Pacific pokazuje coś zupełnie innego. Szkody związane z hazardem – w tym myśli samobójcze i samobójstwa – nie są efektem jednostkowych błędów, lecz działania całego systemu.

Autorzy artykułu opisują zjawisko, które nazywają komercyjnymi determinantami zdrowia. To pojęcie odnosi się do sposobów, w jakie interesy rynkowe, praktyki przemysłowe i decyzje polityczne wpływają na zdrowie populacji. W przypadku hazardu oznacza to, że szkody nie są „skutkiem ubocznym”, lecz wpisują się w model biznesowy, który opiera się na intensywnym i długotrwałym zaangażowaniu użytkowników.

„Odpowiedzialny hazard” jako zasłona dymna

Jednym z kluczowych wątków artykułu jest krytyka dominującego dyskursu „odpowiedzialnego hazardu”. W tej narracji ciężar odpowiedzialności przesuwany jest niemal wyłącznie na osobę grającą. Jeśli pojawiają się problemy – długi, rozpad relacji, myśli samobójcze – winy szuka się w jednostce, jej psychice lub „braku kontroli”.

Badacze pokazują jednak, że takie podejście odwraca uwagę od realnych źródeł szkody. Skupienie się na indywidualnych cechach graczy sprzyja stygmatyzacji i poczuciu wstydu. Jednocześnie pozwala przemysłowi hazardowemu unikać odpowiedzialności za projektowanie produktów, marketing i systemy sprzedaży, które sprzyjają eskalacji strat.

To właśnie wstyd i izolacja – a nie sam fakt przegranej – są jednym z mechanizmów łączących hazard z zachowaniami samobójczymi.

Nie przerywać gry

Autorzy szczegółowo opisują, jak współczesne produkty hazardowe zostały zaprojektowane tak, aby maksymalizować czas spędzony na grze i tempo wydawania pieniędzy. Cyfryzacja umożliwiła niemal nieprzerwany dostęp do hazardu. Przez aplikacje mobilne, automaty dostępne 24 godziny na dobę, szybkie płatności i brak naturalnych momentów zatrzymania.

W artykule pojawia się pojęcie „playing to extinction” – grania aż do wyczerpania wszystkich dostępnych środków. To nie metafora, lecz opis celu biznesowego. Zwiększania przychodów poprzez intensyfikację zaangażowania osób, które już wcześniej doświadczają trudności z kontrolą gry.

W tym kontekście samobójstwo nie jest „nieprzewidzianym skutkiem”, lecz dramatycznym finałem procesu, w którym jednostka stopniowo traci zasoby finansowe, społeczne i psychiczne.

Gdy nauka i polityka przestają chronić

Szczególnie niepokojący jest fragment artykułu poświęcony wpływowi przemysłu hazardowego na badania naukowe i politykę publiczną. Autorzy wskazują, że część badań nad hazardem była finansowana lub pośrednio wspierana przez podmioty czerpiące z niego zyski. Skutkiem bywa zawężanie pytań badawczych i podważanie skutecznych rozwiązań systemowych, takich jak obowiązkowe limity strat czy centralne rejestry graczy.

Równolegle przemysł hazardowy utrzymuje silne relacje z mediami, sportem i organizacjami społecznymi, budując wizerunek „dobrego darczyńcy”. To sprawia, że społeczna i polityczna gotowość do realnych reform jest osłabiona, a szkody – w tym zgony samobójcze – pozostają w dużej mierze niewidoczne.

Dlaczego to zmienia sposób myślenia o prewencji

Skuteczna prewencja nie może ograniczać się do apeli o „rozsądek” czy indywidualnej terapii osób uzależnionych. Potrzebne są rozwiązania systemowe: monitorowanie strat, ograniczenie intensywności produktów, zakaz agresywnej reklamy, realna kontrola nad danymi i odpowiedzialność firm za skutki ich działalności.

Autorzy podkreślają, że ignorowanie komercyjnych determinantów zdrowia oznacza przyzwolenie na dalsze zgony, którym można zapobiec. Jeśli bowiem źle zdiagnozujemy problem – jako prywatną słabość jednostek – będziemy wciąż reagować za późno.

Źródło:
Rintoul A. i in., ‘Playing to extinction’: the commercial determinants of gambling-related harm, suicidality and suicide, The Lancet Regional Health – Western Pacific (2025)

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

Mężczyzna z rudawymi włosami ostrożnie bada kieliszek czerwonego wina, trzymając go na wysokości oczu i przyglądając mu się uważnie. Ma na sobie jasną koszulę i wygląda na zamyślonego i skupionego.

“Pijane” plemniki, czyli co mówi epigenetyka o roli ojca przed poczęciem

Półki wypełnione różnymi butelkami wina w sklepie z winami, niektóre półki oznaczone znakami takimi jak "PROMOCJA". Butelki są uporządkowane według rodzaju i ceny, wyświetlane w rzędach i sekcjach.

Prohibicja – czy to dobry pomysł? Co mówią dane z Polski i świata

Grupa ludzi trzymających i wznoszących toasty kieliszkami białego wina, pokazana od ramion w dół. Scena sugeruje uroczystość lub spotkanie.

FASD – niewidzialne dziecko polskiej kultury alkoholowej

Szklany kufel piwa obok pustej przezroczystej szklanki z różową słomką, oba siedzące na drewnianym stole na zewnątrz z innymi szklankami i rozmytymi elementami tła.

Piwo na szlaku to sabotaż zarówno sportu, jak i relaksu

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.