
Instytut Przeciwdziałania Wykluczeniom, we współpracy z Dzielnicą Śródmieście m. st. Warszawy, prowadzi pierwszy w Polsce telefon zaufania dla mężczyzn. Pomoc psychologiczną można uzyskać pod numerem telefonu 608 271 402.
Telefon zaufania powstał po to, aby pomagać mężczyznom, by mogli swobodnie porozmawiać o swoim życiu, psychice i męskich sprawach. Przy telefonie dyżuruje psycholog, który również jest mężczyzną.
Dyżur psychologa odbywa się w każdy wtorek, w godzinach 17:00-19:00 oraz w każdy czwartek, w godzinach 19:00-21:00. Numer telefonu: 608 271 402
Telefon zaufania dedykowany jest mieszkańcom Warszawy, a w szczególności mieszkańcom Dzielnicy Śródmieście.
Projekt współfinansowany przez Urząd Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.
Oprac. na podstawie informacji organizatora.
Komentarzy (1)
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Mogą Cię zainteresować:

Aplikacja mobilna dla par jako wsparcie w ograniczaniu picia – wyniki badania pilotażowego

,,Telefon zaufania dedykowany jest mieszkańcom Warszawy, a w szczególności mieszkańcom Dzielnicy Śródmieście.”
Czy to, że jest dedykowany mieszkańcom Warszawy (w której mieszkańcy często mają podwyższone ,,ego” – no bo są ze stolicy, a nie jacyś ,,wieśniacy” czy ,,słoiki” czy masa innych określeń nad których wymyślaniem spędzają/spędzili często sporo swojego życia, żeby tylko poczuć się -nie lepiej- ale poczuć się lepszymi od innych; bo są lepsi od innych, bo z Warszawy, a jak ze śródmieścia to już w ogóle ,,nie masz podejścia”) ma powodować dla kogoś spoza stolicy jakiś dyskomfort? – bo przyznam się, że ja jakoś tak się poczułem (jestem nadwrażliwy to przez to pewnie w dużej mierze), i zamiast zadzwonić od razu, wstrzymałbym pewnie na chwilę rękę (jest poniedziałek więc nie miałem takiego kolejnego problemu z serii drobnych dylematów, a prawdziwy menszczy(z)na na takie ,,pierdoły” przecież nie ma prawa zwracać uwagi, inaczej jest ,,pierdołą”).
Już samo
,,Projekt współfinansowany przez Urząd Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.”
moim zdaniem jest na styku i co najmniej wystarczające aż za bardzo, ale rozumiem, że sponsor też chce się zareklamować, tylko że to nie jest sponsorowana jakaś drużyna sportowa czy ekskluzywny klub ,,go-go”, ale telefon zaufania. Ok, finansuje to miasto (w jakiejś części), ale skąd miasto ma pieniądze? zbiera grosiki wrzucane do fontanny? – a nawet jeśli to kto je zbiera i kto mu za to płaci? W skrócie miasteczko ma pieniądze z podatków wszystkich Polaków, więc jeśli coś sponsoruje robi to z pieniędzy Polaków, samorząd nie jest taki, żeby go całować po rękach za wsparcie – czy którykolwiek z samorządowców stolicy dał chociażby złotówkę z własnych pieniędzy na ten program?
Program sponsoruje miasto, więc jest dobrze rządzone więc na nas głosujcie (to że sponsorujemy z waszych pieniędzy, z waszych podatków za ciężką pracę już nikt nie powie, nikt nie napisze – a kto to wie/domyśli się 10%? pewnie mniej. Domyślam się czemu nic nie mówi się o podatkach w szkole), my sobie np. radni dwa razy w miesiącu posiedzimy przez 2-3h coś tam losowo klikniemy tak/nie/wstrzymuję się i już ~3 tysiące miesięcznie (nie chce mi się dokładnie sprawdzać).
Absolutnie nie posądzam Państwa o celowe działanie, które opisałem/odczułem, rozumiem że ponoszą Państwo spore koszty i potrzebują finansowego wsparcia, zrobiliście coś wspaniałego, bo mężczyźni kilkaset częściej niż się myśli i ogólnie przyjęło padają ofiarami przemocy, zwłaszcza psychicznej, dodatkowo sytuacje kryzysowe, traumatyczne przeżycia, ciężka choroba itp., ale muszą być ,,silni”-jakie to głupie podejście, ale takie stereotypy, tak się utrwaliło w społeczeństwie, gdzie nie oszukując się większość stanowią, będąc szczerym po prostu idioci. Jedynie mam żal do wARSZAWY, że tak się chcę reklamować, to jak żerowanie na ludzkim nieszczęściu. Gdzieś skromnie z boku mogliby mieć jakieś wymaganie by o nich wspomnieć, ale nie ,,dedykowane dla warszawiakUw przez warszawiakUw”, ale jak wspomniałem to chyba dla większości mieszkańców jest w ich krwi, jakby dodatkowa rodzaj krwi W+ i W- powstał.
Serdecznie pozdrawiam,
Marcin Kulczyński