Przejdź do treści głównej
dzieci stoją w rzędzie na tle zielonej ściany i używają smartfonów i tabletów
29 kwietnia 2026

Brytyjski rząd zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących mediów społecznościowych i chatbotów AI. Premier Keir Starmer ogłosił, że firmy technologiczne nie mogą liczyć na „darmową przepustkę”, jeśli ich produkty narażają dzieci i nastolatków na szkodliwe treści, uzależniające mechanizmy lub niebezpieczne zachowania online.

Zapowiedzi pojawiły się po głośnej sprawie związanej z chatbotem Grok należącym do platformy X, który miał generować seksualne deepfake’i bez zgody użytkowników. Zdaniem brytyjskiego rządu obecne przepisy nie nadążają za rozwojem technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji. Dlatego planowane są szybkie zmiany prawa mające objąć chatboty AI regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa w sieci.

AI i social media pod większą kontrolą

Jednym z głównych problemów wskazywanych przez brytyjski rząd jest fakt, że obowiązująca dziś ustawa o bezpieczeństwie online została przygotowana jeszcze przed gwałtownym rozwojem narzędzi takich jak ChatGPT czy inne chatboty oparte na sztucznej inteligencji. W praktyce oznacza to, że część nowych technologii funkcjonuje w obszarze nie do końca objętym obecnymi regulacjami. Rząd chce to zmienić i zapowiada rozszerzenie przepisów tak, aby obejmowały także systemy AI.

Premier Keir Starmer podkreślił, że media społecznościowe w ciągu ostatnich dwóch dekad zmieniły się w coś znacznie bardziej agresywnego i uzależniającego niż na początku swojego istnienia. Według niego platformy cyfrowe „po cichu szkodzą dzieciom”, wykorzystując mechanizmy utrzymujące użytkowników jak najdłużej przed ekranem.

Proponowane rozwiązania

Wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się ograniczenia dotyczące tzw. doomscrollingu, czyli niekończącego się przewijania treści. Rząd chce przyjrzeć się mechanizmom takim jak autoplay, rekomendacje algorytmiczne czy nieskończony feed, które mają zwiększać zaangażowanie użytkowników, szczególnie dzieci i nastolatków.

Brytyjskie władze zapowiadają również konsultacje społeczne dotyczące ograniczenia dostępu dzieci do chatbotów AI, skuteczniejszej weryfikacji wieku, blokowania obchodzenia zabezpieczeń za pomocą VPN, a także nowych zasad dotyczących projektowania platform społecznościowych dla nieletnich. W Wielkiej Brytanii rośnie także presja polityczna na wprowadzenie jeszcze bardziej radykalnych rozwiązań, w tym zakazu korzystania z niektórych platform społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia.

Jedną z najbardziej poruszających części nowych propozycji są zmiany inspirowane kampanią „Jools’ Law”. Dotyczą one zabezpieczania danych dzieci po ich śmierci. Obecnie rodzice często tracą możliwość dostępu do aktywności swoich dzieci w mediach społecznościowych, ponieważ dane bywają usuwane zanim odpowiednie służby zdążą je zabezpieczyć. Nowe przepisy mają zobowiązać platformy do zachowania tych danych w ciągu pięciu dni od zgłoszenia, jeśli mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia przyczyny śmierci dziecka. Inspiracją dla zmian była historia 14-letniego Joolsa Roome’a. Jego matka podejrzewa, że chłopiec zginął podczas wykonywania internetowego wyzwania, ale nie była w stanie uzyskać danych mogących to potwierdzić.

Technologia, prawo i ochrona dzieci online

Organizacje zajmujące się zdrowiem psychicznym i bezpieczeństwem dzieci od dawna alarmują, że obecne regulacje są niewystarczające wobec tempa rozwoju technologii. Coraz więcej ekspertów wskazuje, że media społecznościowe i chatboty AI nie są już wyłącznie neutralnymi narzędziami komunikacji, ale aktywnie wpływają na emocje, zachowania i sposób funkcjonowania młodych ludzi.

Brytyjski rząd zwraca jednak uwagę, że proces tworzenia prawa jest dziś znacznie wolniejszy niż rozwój nowych technologii. Według minister technologii Liz Kendall pierwsze prace nad ustawą o bezpieczeństwie online rozpoczęły się już w 2017 roku, a w międzyczasie świat cyfrowy całkowicie się zmienił. Dlatego jednym z celów nowych regulacji ma być możliwość szybszego reagowania na pojawiające się zagrożenia – bez wieloletnich opóźnień legislacyjnych.

Brytyjskie propozycje pokazują, że temat ten przestaje być wyłącznie kwestią indywidualnych wyborów użytkowników, a staje się problemem zdrowia publicznego i odpowiedzialności technologicznych gigantów. Jest on zresztą widoczny na całym świecie: debata wokół uzależniającego charakteru technologii przesuwa się z poziomu indywidualnej odpowiedzialności użytkownika na poziom odpowiedzialności samych platform. 

Źródło;

https://www.bbc.com/news/articles/cvg38x13x5yo

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

grupa nastolatków siedzi na skateparku

Przełomowe wyniki badań: oto dlaczego nastolatki szukają wrażeń

dłonie uzależnionej osoby, która skręca joint z marihuany

Konopie a rozwój mózgu nastolatków. Jak zmieniają się funkcje poznawcze młodych użytkowników

głowa ludzka z boku wycięta z papieru na niebieskim tle, w niej mózg papierowy z bazgrołami, bałagan, mętlik w głowie

Jak kokaina zmienia mózg? Nowe spojrzenie na strukturę i mechanizmy uzależnienia

dym e-papierosa na czarnym tle, e-papieros w kobiecej dłoni

E-papierosy i konopie: jak młodzi dorośli używają substancji na co dzień

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.