Przejdź do treści głównej
starszy mężczyzna siedzi przy stole i układa białe puzzle w kształcie głowy ludzkiej, metafora choroby alzheimera
13 czerwca 2026

Choroba Alzheimera. Parkinsona. Udary mózgu. Padaczka. Migrena. Lista schorzeń neurologicznych, z którymi zmaga się coraz więcej Polaków, robi się coraz dłuższa. Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego prof. Alina Kułakowska mówiła o tym na konferencji prasowej w Białymstoku. Otwarcie przyznała, że jednym z najważniejszych, a wciąż niedocenianych czynników ryzyka jest alkohol. Nie chodzi tylko o skrajne przypadki uzależnienia. Szkodzić może już regularne, „towarzyskie” picie.

Miliony pacjentów i jeden wspólny mianownik

Skala problemu, o której mówiła prof. Kułakowska, robi wrażenie. Według danych PTN (opartych na szacunkach organizacji Alzheimer Europe) na choroby otępienne, w tym chorobę Alzheimera, choruje w Polsce już około 600 tysięcy osób – a do 2050 roku liczba ta może wzrosnąć nawet do miliona. Co roku udaru mózgu doznaje około 90 tysięcy Polaków, na padaczkę choruje 350 tysięcy osób, a z migreną zmaga się aż 15 procent społeczeństwa. W samym 2023 roku neurolodzy przyjęli około 7 milionów pacjentów.

Część tego zjawiska to naturalna konsekwencja starzenia się społeczeństwa – ryzyko chorób neurodegeneracyjnych rośnie wraz z wiekiem niezależnie od stylu życia. Ale eksperci podkreślają, że znaczna część tych przypadków to efekt czynników, na które mamy realny wpływ. Alkohol jest jednym z nich – i to takim, który uderza na wiele różnych sposobów jednocześnie.

Jak alkohol atakuje układ nerwowy

Etanol to substancja neurotoksyczna – uszkadza komórki nerwowe bezpośrednio, ale też pośrednio, poprzez cały łańcuch skutków ubocznych. Regularne spożywanie alkoholu prowadzi do obkurczania tkanki mózgowej, zwłaszcza w obrębie hipokampa – struktury kluczowej dla pamięci i uczenia się. To właśnie dlatego wieloletnie używanie alkoholu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem otępienia, w tym tzw. otępienia alkoholowego, które objawami bywa zaskakująco podobne do choroby Alzheimera.

Mechanizmów szkodliwego działania jest kilka. Alkohol nasila stany zapalne w mózgu i sprzyja powstawaniu nieprawidłowych złogów białkowych – tych samych, o których mówiła prof. Kułakowska, opisując proces neurozwyrodnieniowy prowadzący do chorób takich jak Alzheimer czy Parkinson. Upośledza też wchłanianie witaminy B1 (tiaminy), której niedobór może prowadzić do zespołu Wernickego-Korsakowa – ciężkiego, częściowo nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Dodatkowo podnosi ciśnienie tętnicze i sprzyja migotaniu przedsionków, co bezpośrednio zwiększa ryzyko udaru mózgu – jednej z głównych przyczyn trwałej niepełnosprawności wśród dorosłych.

Nie bez znaczenia jest też wpływ alkoholu na sen. Nawet jeśli po alkoholu łatwiej zasnąć, jego spożycie zaburza naturalny przebieg i fazy snu oraz skraca fazy najgłębszego, regenerującego odpoczynku. A to ma bezpośrednie przełożenie na zdrowie mózgu.

Dlaczego sen jest tak ważny – i co ma z tym wspólnego alkohol

Podczas konferencji prof. Kułakowska poświęciła sporo uwagi jakości snu. Świadomość jego roli, zwłaszcza wśród młodych ludzi, oceniła jako zdecydowanie niedostateczną. To nie przypadek, że temat snu i alkoholu pojawiają się w tej samej rozmowie. To właśnie w trakcie snu mózg usuwa produkty przemiany materii i się oczyszcza.

Profesor opisała to obrazowo. Mózg, który się nie oczyszcza, staje się – jej słowami – „zaśmiecony”. Odkładają się w nim wtedy nieprawidłowe białka. Stąd już prosta droga do procesu neurozwyrodnieniowego, np. choroby Alzheimera czy Parkinsona.

Alkohol zaburza właśnie ten proces oczyszczania. Ogranicza fazę snu głębokiego (NREM), w której odbywa się intensywne „sprzątanie” mózgu przez tzw. układ glimfatyczny – naczyniopodobną sieć odprowadzającą toksyczne produkty przemiany materii, w tym białko amyloidowe wiązane z chorobą Alzheimera. W efekcie osoby regularnie sięgające po alkohol wieczorem mogą – nawet nieświadomie – utrudniać mózgowi jego naturalny mechanizm samooczyszczania.

Profilaktyka: jedna, ale skuteczna

Prof. Kułakowska nie zostawia złudzeń: nie istnieje jeden cudowny sposób na ochronę przed chorobami neurologicznymi, poza całościową zmianą stylu życia. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Neurologiczne wspólnie z Polskim Towarzystwem Kardiologicznym i Polskim Towarzystwem Onkologicznym opracowały tzw. „dziesiątkę dla zdrowia” – zestaw dziesięciu podstawowych zaleceń profilaktycznych. Wśród nich, obok zdrowej diety, aktywności fizycznej, prawidłowej masy ciała czy kontroli ciśnienia i cholesterolu, wprost wymieniono: zero tytoniu, nikotyny i alkoholu.

To ujęcie alkoholu w jednym rzędzie z paleniem papierosów nie jest przypadkowe. Z punktu widzenia neurologii oba te czynniki działają na mózg w podobny, kumulacyjny sposób. Zwiększają ryzyko chorób naczyniowych i neurodegeneracyjnych.

Eksperci zwracają też uwagę na inne, mniej oczywiste zagrożenia dla mózgu, takie jak zanieczyszczenie środowiska, hałas czy chroniczne przebodźcowanie związane z nadmiernym korzystaniem z mediów społecznościowych i telefonów – zwłaszcza przed snem. Wszystkie te czynniki działają jednak najsilniej właśnie w połączeniu z alkoholem, który osłabia naturalne mechanizmy obronne organizmu.

System też wymaga leczenia

Rosnąca liczba pacjentów neurologicznych to wyzwanie nie tylko profilaktyczne. To też wyzwanie systemowe. Jak zaznaczyła prof. Kułakowska, od jesieni 2025 roku trwają prace nad zmianą organizacji opieki neurologicznej w Polsce. Chodzi o to, by powstała sieć ośrodków o różnym poziomie specjalizacji. Pacjent ma dzięki temu od razu trafiać tam, gdzie dostanie właściwą diagnozę i leczenie. Priorytetem jest też stworzenie systemu opieki koordynowanej dla osób po udarach mózgu. Obecnie w Polsce funkcjonuje około 220 oddziałów neurologicznych. Poradni neurologicznych jest ponad 1,4 tysiąca.

Zmiany systemowe potrwają jednak lata. Tymczasem każdy może już dziś zrobić coś dla siebie. Ograniczyć lub całkowicie wyeliminować alkohol. Zadbać o sen. Wprowadzić regularną aktywność fizyczną. Zdaniem specjalistów to najskuteczniejsze dostępne narzędzie ochrony mózgu przed przyszłymi chorobami neurologicznymi.

Na podstawie: PAP / Nauka w Polsce, konferencja prasowa PTN w Białymstoku, czerwiec 2026.

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

młode małżeństwo siedzi przy stole i wspólnie płaci rachunki

Czy można odbudować zaufanie po uzależnieniu od hazardu?

kobieta siedzi przy biurku w pracy, zrelaksowana, zen

Jak TSR pomaga wyjść z uzależnień behawioralnych

Spotkanie bezpłatnej grupy terapeutycznej

Dlaczego terapia grupowa jest potężnym narzędziem w leczeniu każdego uzależnienia?

Smutna kobieta je tort na kanapie

Nutripsychiatria. Czy leczenie zaburzeń odżywiania powinno zaczynać się od ciała?

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.