
Zakupy online miały być spełnieniem marzeń konsumenta. Wygoda, dostępność 24/7, szeroki wybór, brak kolejek. I rzeczywiście, jak pokazują dane przywołane w poradniku NASK, aż 78% Polaków dokonało zakupu online, a dla większości kluczowe są oszczędność czasu i możliwość porównania cen Okazja-czy-pulapka-1. Problem polega na tym, że tam, gdzie są pieniądze i dane, pojawiają się także mechanizmy, które nie służą konsumentowi, lecz maksymalizacji sprzedaży i zysku.
Autorzy poradnika wprost wskazują, że jednym z głównych zagrożeń e-zakupów są impulsywne decyzje zakupowe, wynikające z „łatwego dostępu do tysięcy produktów i atrakcyjnych promocji” Okazja-czy-pulapka-1. To nie przypadek. Architektura sklepów internetowych projektowana jest tak, aby skracać czas namysłu. Liczniki czasu, komunikaty o ograniczonej dostępności, informacje o „ostatnich sztukach” – wszystko to ma jeden cel: wywołać presję i skłonić użytkownika do kliknięcia „kup teraz”, zanim zdąży zadać sobie pytanie, czy naprawdę tego potrzebuje.
Poradnik NASK nie pozostawia złudzeń: fałszywe promocje i oferty „last minute” są jednym z najczęściej wykorzystywanych mechanizmów manipulacji. Cytując publikację, są one konstruowane „wszystko po to, by skłonić Cię do podjęcia decyzji jak najszybciej – najlepiej bez chwili namysłu” Okazja-czy-pulapka-1. Pośpiech nie jest tu skutkiem ubocznym. Jest narzędziem.
Drugą, znacznie poważniejszą pułapką jest handel danymi. Podczas zakupów online podajemy nie tylko adres i numer telefonu, ale często także dane logowania, informacje o karcie płatniczej czy historię zakupów. Poradnik wyraźnie ostrzega, że w niesprawdzonych sklepach ryzykujemy „kradzież lub wykorzystanie danych przez osoby trzecie” Okazja-czy-pulapka-1. CERT Polska odnotowuje rosnącą skalę przestępstw polegających na tworzeniu fałszywych sklepów internetowych, które nie tylko nie realizują zamówień, ale służą wyłudzaniu danych i pieniędzy. W samym 2024 roku mowa o tysiącach zgłoszeń i dziesiątkach tysięcy przypadków wykorzystania wizerunku znanych platform Okazja-czy-pulapka-1.
Co zatem robić? Poradnik NASK wraca do podstaw: weryfikować adres strony, sprawdzać dane firmy w rejestrach, czytać regulamin, unikać podejrzanie niskich cen i ograniczonych form płatności. Ale najważniejszym zabezpieczeniem, jak podkreślają autorzy, pozostaje wiedza i zdrowy rozsądek. Bo najlepszą ochroną danych nie jest technologia, lecz świadomy użytkownik.
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz