
Zaburzenie używania konopi (CUD – Cannabis Use Disorder) dotyczy dziś od 36 do 56 milionówosób na świecie. Szacuje się, że 18–26% wszystkich użytkowników konopi spełnia kryteria
diagnostyczne tego zaburzenia. Od 1990 do 2019 roku jego częstość wzrosła o ponad 30%, a liczba
lat przeżytych z niepełnosprawnością – o prawie 40%. Jednocześnie tylko 15% osób z CUD
kiedykolwiek szuka pomocy terapeutycznej.
Te dane pokazują pilną potrzebę tworzenia prostych, tanich i dostępnych interwencji
psychologicznych, które mogłyby pomóc osobom zmagającym się z nałogiem . Szczególnie tym, które
nie uczestniczą w klasycznym leczeniu.
Współczesna psychoterapia coraz śmielej sięga po narzędzia zaczerpnięte z praktyk
kontemplacyjnych, takich jak medytacja czy uważność (mindfulness). Jednym z obszarów, w których
podejście to przynosi obiecujące efekty, jest leczenie uzależnień – zarówno chemicznych, jak i
behawioralnych. W świecie, w którym nałóg często stanowi próbę ucieczki od nieprzyjemnych
emocji, mindfulness proponuje coś przeciwnego. Świadomą obecność i akceptację tego, co trudne.
Czy takie podejście naprawdę może zmniejszyć ryzyko nawrotów, osłabić głód i poprawić
samopoczucie osób uzależnionych? Coraz więcej badań sugeruje, że tak.
Mindfulness a uzależnienia
W ostatniej dekadzie znacznie wzrosło zainteresowanie terapiami opartymi na uważności
(mindfulness-based interventions, MBIs). Ich celem jest rozwijanie świadomości bieżących
doświadczeń bez oceniania i prób ich zmiany. W innych uzależnieniach – np. od nikotyny czy alkoholu
– wykazano, że MBIs mogą:
zwiększać kontrolę poznawczą nad nawykowym używaniem substancji,
poprawiać zdolność odczuwania naturalnych nagród,
zwiększać tolerancję na dyskomfort psychiczny (distress tolerance),
zmniejszać głód, stres, objawy odstawienia i depresję.
Jednak metaanalizy wskazują, że dowody na skuteczność MBIs są niejednoznaczne. O ile widać
niewielkie efekty w zakresie częstotliwości używania substancji, o tyle wpływ na abstynencję, ilość
używanej substancji czy poziom głodu nie jest pewny.
Mechanizm działania: jak uważność wpływa na mózg uzależniony?
Z neurobiologicznej perspektywy, regularna praktyka uważności wpływa na funkcjonowanie układu
nagrody, osi stresu oraz struktur odpowiadających za kontrolę impulsów (m.in. przednia kora zakrętu
obręczy, wyspa, ciało migdałowate). Badania z użyciem fMRI pokazują, że osoby praktykujące
mindfulness wykazują mniejsze pobudzenie w obliczu bodźców związanych z substancją uzależniającą
– co może tłumaczyć redukcję głodu i mniejsze ryzyko nawrotów.
Terapie oparte na uważności
Do najczęściej stosowanych programów należą:
Mindfulness-Based Relapse Prevention (MBRP) – łączy techniki uważności z klasycznymi strategiami
zapobiegania nawrotom.
Mindfulness-Oriented Recovery Enhancement (MORE) – integruje elementy mindfulness z teorią
samoregulacji i terapią poznawczo-behawioralną.
Acceptance and Commitment Therapy (ACT) – opiera się na uważnej obecności, akceptacji doznań
oraz działaniu w zgodzie z osobistymi wartościami.
Programy te są najczęściej realizowane w formie 8-tygodniowych kursów grupowych, z zadaniami
domowymi i codzienną praktyką uważności (medytacja, skanowanie ciała, świadomy ruch).
Badania kliniczne wskazują, że uważność może być skuteczna zarówno jako samodzielna interwencja,
jak i uzupełnienie terapii farmakologicznej. W grupach osób uzależnionych od opioidów, alkoholu
oraz pacjentów z uzależnieniami behawioralnymi (np. hazard), odnotowano między innymi obniżenie
poziomu kortyzolu (markera stresu), poprawę jakości snu i ogólnego dobrostanu oraz zmniejszenie
zachowań impulsywnych.
Mindfulness w praktyce klinicznej – ograniczenia i rekomendacje
Mimo obiecujących wyników, mindfulness nie jest „cudownym lekiem”. Wskazuje się na kilka
ograniczeń. Skuteczność zależy od poziomu zaangażowania pacjenta w praktykę, interwencje
wymagają dobrze przeszkolonych terapeutów. Mieć należy na uwadze, że część pacjentów z
ciężkimi zaburzeniami psychotycznymi może nie odnieść korzyści z tej formy terapii.
Warto jednak, by programy mindfulness były wdrażane jako element zintegrowanej terapii
uzależnień, obok psychoterapii i – w razie potrzeby – farmakoterapii. Ich włączenie może wspierać
rozwój uważności na głód, emocje i impulsy. To prowadzi do zwiększenia sprawczości pacjenta i
zmniejszenia ryzyka nawrotów.
Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S037687162500362X






Dodaj komentarz