
Ograniczenie wiekowe 13+ w mediach społecznościowych i komunikatorach ma teoretycznie chronić dzieci przed treściami i mechanizmami, na które nie są gotowe rozwojowo. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS) sprawdziła jednak, jak wygląda to w praktyce — na dużej, ogólnopolskiej próbie uczniów klas I–III. Wynik jest jednoznaczny: dostęp do serwisów „13+” w tej grupie wiekowej jest powszechny, a część dzieci doświadcza tam sytuacji trudnych i niekomfortowych.
FDDS podkreśla, że od lat obserwuje rosnącą obecność młodszych dzieci w mediach społecznościowych i komunikatorach oraz związane z tym ryzyka: kontakt ze szkodliwymi treściami, niebezpiecznymi wzorcami, seksualizacją, a także presją oceny, manipulacją, przemocą i mechanizmami sprzyjającymi uzależnianiu. W raporcie pada mocna diagnoza: ograniczenia wiekowe 13+ „w praktyce są fikcją”.
Metodologia i skala diagnozy
„Sprawdzian 13+” zrealizowano podczas serii 6 lekcji online w ramach obchodów Dnia Bezpiecznego Internetu 2025 (luty–marzec 2025). Wzięło w nich udział 1187 klas i łącznie 22 103 uczniów z klas I–III szkół podstawowych z całej Polski. Nauczyciele zadawali dzieciom pytania podczas lekcji i przekazywali zbiorcze, anonimowe wyniki dla klas przez formularz online. Autorzy zaznaczają, że nie była to „klasyczna procedura badawcza”, ale duża próba i ogólnopolski zasięg pozwalają traktować wyniki jako miarodajne.
Co pokazują wyniki?
Raport wskazuje, że już w klasach I–III widoczna jest wysoka ekspozycja na treści i narzędzia cyfrowe. FDDS podaje, że dwóch na trzech uczniów ma własny smartfon, a 83% ogląda YouTube. Jednocześnie połowa dzieci w wieku wczesnoszkolnym korzysta z mediów społecznościowych, a co piąte publikuje w tych serwisach treści.
Warto zwrócić uwagę na konkretne platformy i komunikatory. W raporcie odnotowano, że niemal jedna trzecia dzieci ma konto w serwisie TikTok, a połowa korzysta z komunikatora WhatsApp — czyli narzędzi, które formalnie nie są przeznaczone dla tej grupy wiekowej.
Trudne sytuacje w sieci
FDDS pytało dzieci wprost, czy w ostatnich trzech miesiącachw mediach społecznościowych lub komunikatorach „spotkało je coś niefajnego”. W ujęciu całej badanej grupy odpowiedź twierdzącą zaznaczyło 31%uczniów w odniesieniu do mediów społecznościowych oraz 28%w odniesieniu do komunikatorów. Jeszcze wyraźniej widać to, gdy spojrzymy wyłącznie na dzieci, które faktycznie z tych narzędzi korzystają: „coś niefajnego” deklaruje 62%użytkowników mediów społecznościowych i 51%użytkowników komunikatorów. To ważna różnica, bo pokazuje, że problem nie dotyczy marginalnej grupy — dla znacznej części najmłodszych użytkowników kontakt z tym środowiskiem wiąże się z realnie odczuwanym dyskomfortem (choć samo pytanie nie rozstrzyga, jakiego typu były to sytuacje).
Dlaczego „13+” to za mało
„Sprawdzian 13+” pokazuje przede wszystkim lukę między regulaminami platform a codzienną praktyką: dzieci w młodszym wieku szkolnym masowo korzystają z usług projektowanych dla starszych użytkowników. W danych widać też drugi, równie ważny wymiar: przy tak wczesnej ekspozycji część dzieci szybko styka się z sytuacjami, które same opisują jako nieprzyjemne lub trudne.
Wg autorów skala nieuprawnionego dostępu jest szczególnie niepokojąca również dlatego, że — w świetle nowszej wiedzy — granica 13 lat może być zbyt niska, a dzieci w tym wieku nie są jeszcze gotowe na korzystanie z mediów społecznościowych. Po konsultacjach ze specjalistami z zakresu medycyny, psychologii i psychiatrii Fundacja przyjęła rekomendację 15 lat jako kompromis między troską o rozwój i bezpieczeństwo a potrzebą dostępu do usług cyfrowych.
Źródło:
https://fdds.pl/co-robimy/raporty-z-badan/raporty2025/sprawdzian-13.html
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz