
Wapowanie nikotyny i wapowanie konopi coraz częściej funkcjonują obok siebie w codziennych praktykach młodych dorosłych. Dla części osób są to dwa odrębne zachowania, dla innych – element tego samego rytuału. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Drug and Alcohol Dependence pokazuje, że to właśnie łączenie obu substancji w jednej sesji wiąże się z najbardziej intensywnym używaniem.
Autorzy badania przyglądali się codziennym zachowaniom związanym z wapowaniem u młodych dorosłych w wieku 18–29 lat. Przez 30 dni uczestnicy zapisywali na smartfonach, kiedy i co wapowali: nikotynę, konopie, obie substancje w ciągu jednego dnia albo obie naraz, w tej samej sesji. Dzięki temu badacze mogli zobaczyć nie tylko czy ktoś wapuje, ale jak dokładnie wygląda to w praktyce.
Wspólna sesja, większa intensywność
Najważniejszy wniosek jest prosty i jednocześnie niepokojący. Najwięcej wapowania – zarówno nikotyny, jak i konopi – występowało w te dni, w których obie substancje były używane razem, w jednym ciągu. Nie chodziło tylko o to, że ktoś sięgał po obie substancje tego samego dnia, ale o sytuacje, w których były one łączone w jednej sesji, bez wyraźnej przerwy.
W takich dniach liczba epizodów wapowania była wyraźnie wyższa niż wtedy, gdy ktoś wapował tylko nikotynę, tylko konopie albo używał obu substancji w różnych momentach dnia. Innymi słowy: im bliżej siebie były nikotyna i konopie w czasie, tym bardziej rosła intensywność używania.
Różne sposoby łączenia, różne konsekwencje
Badanie pokazuje też, że nie każde łączenie substancji działa tak samo. Gdy uczestnicy wapowali nikotynę i konopie tego samego dnia, ale oddzielnie – na przykład jedno rano, drugie wieczorem – intensywność używania była wyższa niż przy korzystaniu z jednej substancji, ale niższa niż w przypadku wspólnej sesji.
To sugeruje, że samo współwystępowanie dwóch substancji zwiększa ryzyko częstszego sięgania po wapowanie, ale największe znaczenie ma moment, w którym obie substancje „nakładają się” na siebie w jednym ciągu zachowań.
Skutki dla zdrowia publicznego
Intensywność używania nie jest tylko neutralnym opisem stylu życia. W badaniach nad uzależnieniami to właśnie częstotliwość i zagęszczenie używania są jednymi z czynników zwiększających ryzyko rozwoju zależności i szkód zdrowotnych. Wapowanie nikotyny i konopi osobno niesie określone konsekwencje dla układu oddechowego, sercowo-naczyniowego i funkcji poznawczych. Łączenie ich w jednej sesji może te skutki kumulować.
Autorzy badania nie twierdzą, że każde takie zachowanie prowadzi do uzależnienia. Zwracają jednak uwagę, że wzorzec wspólnego wapowania może być sygnałem podwyższonego ryzyka, który warto brać pod uwagę w działaniach profilaktycznych i klinicznych.
Wnioski z badania są istotne z punktu widzenia zdrowia publicznego. Pokazują, że mówienie o „wapowaniu” jako jednym, jednorodnym zjawisku jest zbyt dużym uproszczeniem. To, jak młodzi ludzie wapują – czy jedną substancję, czy dwie, osobno czy razem – ma realne znaczenie dla intensywności używania.
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S037687162401442X
Mogą Cię zainteresować:

Dlaczego zaburzenia psychiczne często idą w parze? Ogromne globalne badanie genetyczne ujawnia wspólne korzenie wielu chorób umysłu





Dodaj komentarz