Przejdź do treści głównej
Kobieta siedzi na podłodze przy sofie w słabo oświetlonym pokoju, trzymając głowę w dłoniach, wyglądając na przygnębioną lub zdenerwowaną. Światło przenika przez duże zasłony w tle.
20 maja 2025

W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych nastąpił wyraźny wzrost używania psylocybiny, psychoaktywnej substancji znanej głównie z „magicznych grzybów”. Najnowsze badanie oparte na analizie wielu dużych krajowych badań epidemiologicznych pokazuje, że od 2019 roku odsetek dorosłych, którzy kiedykolwiek używali psylocybiny, wzrósł z około 10 % do 12,1 % populacji — co przekłada się na ponad 31 milionów osób.

Młodzi i starsi — zwiększone użycie w całym społeczeństwie

Choć na pierwszy rzut oka takie wzrosty mogą wydawać się statystyczną ciekawostką, dane pokazują, że zmiana dotyczy wszystkich grup wiekowych. Największy wzrost odnotowano wśród młodych dorosłych (18–29 lat), ale imponujący jest także wzrost użycia wśród osób powyżej 30. roku życia — tam wskaźnik ten zwiększył się aż o 188 % w latach 2019–2023.

Taki trend nie pojawił się w próżni. Badacze zauważają, że jego tempo i skala korelują z procesami delegalizacji i dekryminalizacji psylocybiny w niektórych stanach USA. Kiedy prawo zaczyna się zmieniać i temat staje się bardziej publiczny, wzrasta też zainteresowanie substancją jako elementem stylu życia lub sposobem poszukiwania ulg w codziennych problemach.

Poszukiwanie ulgi czy ciekawość?

Badanie ujawniło także, że osoby, które używały psylocybiny, częściej zgłaszały problemy ze zdrowiem psychicznym lub przewlekłym bólem. To sugeruje, że dla wielu ludzi sięganie po tę substancję nie jest tylko eksperymentem, lecz próbą samoleczenia symptomów takich jak lęk czy depresja. Wśród użytkowników częściej pojawiały się właśnie takie doświadczenia niż w całej populacji.

To zbiega się z innymi badaniami, które analizują potencjał psylocybiny jako wsparcia w terapii stanów psychicznych — choć formalnie wciąż nie jest ona zatwierdzona przez FDA jako lek, a badania kliniczne trwają.

Rosnące zgłoszenia do ośrodków toksykologicznych

Tak gwałtowny wzrost używania nie przebiega bez konsekwencji. Liczba zgłoszeń związanych z zatruciami psylocybiną do amerykańskich ośrodków toksykologicznych wzrasta dramatycznie. Między 2019 a 2023 rokiem odnotowano aż 201 % więcej zgłoszeń wśród dorosłych, 317 % więcej wśród nastolatków, a w przypadku dzieci wzrost przekroczył 700 %.

To wskazuje, że zjawisko używania psylocybiny dotyka nie tylko dorosłych, którzy świadomie podejmują decyzję o spożyciu, ale też młodszych użytkowników, często bez przewidzianej opieki czy świadomości ryzyka.

Problem z danymi medycznymi

Kolejnym problemem, na który wskazują autorzy badania, jest luka w systemach monitorowania zdrowia publicznego. Choć liczba zgłoszeń do ośrodków toksykologicznych rośnie, bardzo niewiele przypadków jest formalnie rejestrowanych w bazach danych szpitalnych. To oznacza, że system opieki zdrowotnej nie widzi pełnego obrazu problemu i może nie być odpowiednio przygotowany do reagowania.

Wyzwania dla systemu zdrowia publicznego

W miarę jak kolejne stany rozważają regulacje dotyczące psylocybiny — czy to w kierunku legalizacji medycznej, czy dekryminalizacji — pojawia się pilna potrzeba jasnej edukacji społecznej i przygotowania służb zdrowia. Niezbędne jest uświadomienie, że choć część ludzi używa psylocybiny w nadziei na korzyści dla zdrowia psychicznego, rosnące liczby związane z zatruwaniem wskazują, że bez odpowiedniego nadzoru i wsparcia takie eksperymenty mogą być niebezpieczne, szczególnie dla młodszych użytkowników.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2025/04/250421221118.htm

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

dłoń mężczyzny pracującego na tablecie, grafiki ikon związanych z internetem i mediami społecznościowymi

Neuromarketing substancji psychoaktywnych: jak reklama i media wpływają na ryzyko sięgania po substancje

Rząd pomarańczowych buteleczek z tabletkami na receptę z białymi nakrętkami i etykietami jest ustawiony na półce aptecznej, przy czym butelki na pierwszym planie są ostre, a te w tle rozmyte.

Reklamy i łatwy dostęp do leków „uczą” nas uzależnień

Mężczyzna delikatnie kładzie dłoń na ramieniu kobiety, dodając jej otuchy podczas terapii grupowej; dwie inne osoby siedzą w pobliżu, wszyscy zaangażowani w rozmowę w jasnym pomieszczeniu.

Język kreuje nasz świat i nas samych. Jak nie mówić o uzależnieniach

Osoba ubrana w białe ubranie wykonuje pozę tai chi na zewnątrz w pobliżu wody, z rękami ułożonymi w medytacyjnym geście i zgiętymi nogami. Górna część ciała i ramiona są widoczne; twarz jest poza kadrem.

Ruch, który uczy trzeźwości. Dlaczego medytacja w ruchu powinna być elementem terapii uzależnień

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.