
Alkohol zwiększa ryzyko co najmniej siedmiu nowotworów. Mimo to większość dorosłych Amerykanów nie wie, że picie alkoholu może prowadzić do raka. Pokazują to dane opublikowane w prestiżowym czasopiśmie JAMA Oncology.
Badanie JAMA Oncology przeprowadził zespół epidemiologów z MD Anderson Cancer Center na Uniwersytecie Teksańskim. Naukowcy przeanalizowali dane z ogólnokrajowego badania ankietowego obejmującego ponad 7000 dorosłych mieszkańców USA. Pytania dotyczyły wiedzy na temat czynników ryzyka nowotworów.
Tylko część badanych zna związek alkoholu z rakiem
Wyniki są jednoznaczne. Około 45 procent respondentów wiedziało, że alkohol zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Oznacza to, że ponad połowa dorosłych Amerykanów nie ma tej świadomości.
Dla porównania, niemal wszyscy badani wskazywali palenie tytoniu jako czynnik rakotwórczy. Alkohol wypadał pod tym względem znacznie gorzej. Wiedza na jego temat była fragmentaryczna i niespójna.
Analiza pokazała wyraźne różnice społeczne. Mniejszą wiedzę częściej mieli mężczyźni, osoby młodsze, osoby o niższym poziomie wykształcenia oraz osoby pijące alkohol regularnie.
Badacze zwracają uwagę na paradoks. Osoby, które piją częściej, rzadziej łączą alkohol z rakiem. To utrudnia zmianę zachowań zdrowotnych.
Najmniejsza wiedza dotyczy raka piersi
Największe luki dotyczyły raka piersi. Tylko około 25 procent badanych wiedziało, że alkohol zwiększa ryzyko tego nowotworu. Tymczasem rak piersi jest najczęściej diagnozowanym nowotworem u kobiet, a alkohol należy do najlepiej udokumentowanych czynników ryzyka.
Większa świadomość dotyczyła raka wątroby i jamy ustnej, ale i tu wiedza nie była powszechna. W wielu grupach społecznych mniej niż połowa respondentów poprawnie wskazywała alkohol jako czynnik ryzyka.
Brak wiedzy wpływa na decyzje zdrowotne
Autorzy badania podkreślają, że świadomość ryzyka ma znaczenie praktyczne. Osoby, które wiedzą o rakotwórczym działaniu alkoholu, częściej ograniczają jego spożycie. Brak wiedzy oznacza brak motywacji do zmiany.
W USA alkohol odpowiada za około 75 tysięcy nowych zachorowań na raka rocznie. To dane, które można częściowo ograniczyć poprzez skuteczną informację zdrowotną.
Profilaktyka nie tylko uzależnień
Zdaniem badaczy obecne komunikaty zdrowotne są niewystarczające. Informacje o alkoholu koncentrują się głównie na wątrobie i uzależnieniu. Związek z rakiem pozostaje słabo komunikowany.
Autorzy wskazują na potrzebę wyraźnych ostrzeżeń zdrowotnych, kampanii informacyjnych podobnych do tych dotyczących tytoniu oraz jasnego przekazu, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu w kontekście raka.
Badanie z JAMA Oncology pokazuje prosty problem. Alkohol szkodzi, ale ludzie o tym nie wiedzą. Bez tej wiedzy trudno oczekiwać realnych zmian. Jeśli alkohol ma być traktowany jak czynnik rakotwórczy, musi być tak samo komunikowany jak papierosy.
Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40440050/
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz