
Jak wygląda życie rodziców dzieci z diagnozą uzależnienia? Norweski projekt badawczy rzuca nowe
światło na sytuację tych rodzin, analizując dane z rejestrów publicznych. Wnioski? Osłabione więzi
rodzinne, niższa aktywność zawodowa i gorsza kondycja psychiczna. Problemy te dotyczą także
tych rodziców, którzy sami nie mają historii uzależnienia.
Badanie przeprowadzone przez norweskich naukowców miało charakter rejestrowy. Uwzględniono
dane ponad 4,5 tys. rodziców osób z diagnozą zaburzeń używania substancji (SUD – ang. Substance
Use Disorder), zestawiając je z informacjami o rodzicach osób w podobnym wieku, które takiej
diagnozy nie otrzymały. Wykorzystano szeroki zakres danych administracyjnych pochodzących z
krajowych rejestrów zdrowotnych, socjalnych i demograficznych. Do grupy SUD włączono młode
osoby dorosłe (urodzone w latach 1986–1996), które doświadczyły hospitalizacji psychiatrycznej lub
leczenia ambulatoryjnego z powodu uzależnienia. Dla każdego z nich wytypowano jednego lub więcej
rodziców biologicznych.
Analizie poddano informacje dotyczące m.in. zdrowia fizycznego i psychicznego, sytuacji zawodowej,
struktury rodzinnej, korzystania z opieki psychiatrycznej i przyjmowania leków, a także
wcześniejszych doświadczeń z uzależnieniami.
Tym, co wyróżnia to badanie, jest jego kompleksowość i brak zależności od subiektywnych deklaracji
uczestników. Dane dotyczyły okresu kluczowego z perspektywy rozwoju problemów związanych z
używkami – od momentu, gdy dzieci miały 12 lat, aż do 24 roku życia. Takie podejście umożliwiło uchwycenie długofalowych skutków uzależnienia dziecka dla rodziców, zarówno w wymiarze zdrowotnym, jak i społeczno-ekonomicznym.
Rys demograficzny
Rodzice dzieci z SUD częściej byli rozwiedzeni, rzadziej pozostawali w związku małżeńskim i rzadziej
mieszkali z drugim rodzicem dziecka. Wskazuje to na większe obciążenie relacyjne i rodzinne.
Znacząca większość badanych rodziców z obu grup była w wieku 40–60 lat i miała co najmniej średnie
wykształcenie.
Rodzice dzieci z diagnozą uzależnienia rzadziej pracowali na pełen etat – zwłaszcza matki. Częściej
korzystali też z pomocy społecznej i innych form wsparcia finansowego od państwa. Oznacza to, że
uzależnienie dziecka może nie tylko pogorszyć sytuację emocjonalną rodziny, ale też znacznie
wpłynąć na jej stabilność ekonomiczną.
Zdrowie psychiczne i fizyczne
Jednym z najbardziej uderzających wniosków z raportu jest zwiększone obciążenie zdrowotne
rodziców. Ci, których dzieci miały diagnozę SUD, częściej korzystali z usług psychiatrycznych,
przyjmowali leki psychotropowe i doświadczali problemów somatycznych, takich jak choroby układu
krążenia, bóle przewlekłe czy problemy żołądkowo-jelitowe.
Te dane sugerują, że stres związany z wychowywaniem dziecka z uzależnieniem może prowadzić do
poważnych konsekwencji zdrowotnych – niezależnie od tego, czy rodzic sam zmaga się z problemem
używania substancji.
Nie tylko osoby „z grupy ryzyka”
Warto podkreślić, że większość rodziców dzieci z SUD sami nie mieli w swojej historii diagnozy
uzależnienia. To ważna informacja: uzależnienie dziecka nie zawsze jest efektem „dysfunkcyjnego
domu”. Czasem pojawia się w rodzinach, które wcześniej funkcjonowały stabilnie i nie wykazywały
cech ryzyka.
Oczywiście odsetek rodziców z diagnozą SUD był w badanej grupie wyższy niż w populacji ogólnej,
jednak nadal stanowił mniejszość. Pokazuje to, że skutki uzależnienia dziecka mogą dosięgnąć także
tych, którzy nie mają osobistych doświadczeń z nałogiem.
Współzamieszkiwanie z dzieckiem – wybór czy konieczność?
Autorzy zwrócili uwagę, że wielu rodziców mieszkało z dzieckiem pomimo jego uzależnienia. Dla
niektórych to forma kontroli lub pomocy, dla innych – wynik trudności mieszkaniowych dziecka.
Niezależnie od powodu, taka sytuacja może znacząco wpływać na obciążenie emocjonalne i fizyczne
opiekuna.
Uzależnienie nie jest tylko problemem osoby, która używa substancji. To doświadczenie całej rodziny
– szczególnie rodziców. Norweski raport pokazuje, że skutki tego typu diagnozy mogą rozciągać się na
wiele obszarów życia: od stabilności ekonomicznej, przez zdrowie psychiczne, aż po relacje rodzinne.
Wnioski są jednoznaczne: wsparcie osób uzależnionych musi obejmować także ich najbliższych. Tylko
podejście systemowe – uwzględniające kontekst rodzinny, społeczny i ekonomiczny – może przynieść
realną zmianę.
Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S037687162500345X






Dodaj komentarz