
Nawrót picia po zakończeniu leczenia uzależnienia od alkoholu rzadko jest efektem jednego czynnika. Na proces zdrowienia wpływają zarówno objawy psychiczne, stres, sytuacja życiowa, jak i dolegliwości fizyczne. Coraz więcej badań wskazuje, że jednym z niedocenianych elementów może być ból.
Badanie opublikowane w czasopiśmie Drug and Alcohol Dependence analizowało zależność między codziennym nasileniem bólu a głodem alkoholowym u kobiet znajdujących się we wczesnym okresie zdrowienia po leczeniu zaburzenia używania alkoholu (AUD). Wyniki pokazują, że zarówno bóle głowy, jak i bóle mięśniowo-stawowe mogą wiązać się z większą chęcią sięgnięcia po alkohol. Szczególnie interesujący okazał się związek między nasileniem bólu głowy a wzrostem głodu alkoholowego tego samego dnia.
Przebieg badania
Badanie przeprowadzili naukowcy z Brown University, Butler Hospital, Alpert Medical School of Brown University oraz Boston University School of Public Health. Analiza była częścią badania klinicznego oceniającego skuteczność programu aktywności fizycznej wspierającego abstynencję alkoholową u kobiet.
W badaniu uczestniczyły 72 kobiety w wieku od 18 do 65 lat ze zdiagnozowanym zaburzeniem używania alkoholu. Wszystkie były w trakcie lub bezpośrednio po zakończeniu leczenia odwykowego oraz jednocześnie doświadczały objawów depresyjnych. Średni wiek uczestniczek wynosił 44 lata.
Przez pierwsze 90 dni po leczeniu kobiety regularnie raportowały swoje samopoczucie za pomocą aplikacji w smartfonie. W trzech dziesięciodniowych okresach monitorowania codziennie odpowiadały na pytania dotyczące nasilenia bólu głowy, bólu mięśni i stawów oraz aktualnego głodu alkoholowego. Dzięki takiej metodzie naukowcy mogli obserwować zmiany zachodzące z dnia na dzień.
Ból i głód alkoholowy często występują razem
Analiza wykazała, że kobiety, które średnio doświadczały silniejszych dolegliwości bólowych, zgłaszały również wyższy poziom głodu alkoholowego. Dotyczyło to zarówno bólów głowy, jak i bólów mięśniowo-stawowych. Innymi słowy, uczestniczki bardziej obciążone bólem częściej odczuwały potrzebę sięgnięcia po alkohol.
Wynik ten wpisuje się w wcześniejsze badania pokazujące, że ból i używanie alkoholu pozostają ze sobą w dwukierunkowej relacji. Ból może zwiększać ryzyko sięgania po alkohol jako sposób radzenia sobie z dyskomfortem. Natomiast długotrwałe i intensywne picie może sprzyjać rozwojowi lub nasilaniu wielu schorzeń bólowych.
Ból głowy okazał się szczególnie istotny
Najciekawsze wyniki dotyczyły jednak bólów głowy. Naukowcy zauważyli, że gdy dana uczestniczka doświadczała silniejszego bólu głowy niż zwykle, tego samego dnia zgłaszała również większy głód alkoholowy. Tego efektu nie zaobserwowano w przypadku bólu mięśni i stawów.
Oznacza to, że znaczenie ma nie tylko ogólny poziom bólu, ale również jego chwilowe nasilenie. Nawet krótkotrwałe pogorszenie samopoczucia fizycznego może wiązać się ze wzrostem ryzyka nawrotu myśli o alkoholu.
Autorzy zwracają uwagę, że bóle głowy mogą mieć szczególne znaczenie w pierwszych tygodniach abstynencji. Są one częstym objawem zespołu odstawiennego, mogą pojawiać się nagle i bywają odbierane jako bardziej dokuczliwe niż wiele innych rodzajów bólu. To może częściowo tłumaczyć, dlaczego właśnie one okazały się powiązane z codziennymi zmianami poziomu głodu alkoholowego.
Analizy pokazały, że większy ból głowy rzeczywiście wiązał się z nasileniem negatywnych emocji, a te z kolei były związane z większym głodem alkoholowym. Ostatecznie jednak nie udało się potwierdzić, że to właśnie pogorszony nastrój w pełni wyjaśnia obserwowaną zależność. Sugeruje to, że ból może wpływać na głód alkoholowy również poprzez inne mechanizmy, które wymagają dalszych badań.
Dlaczego ból może utrudniać zdrowienie?
Osoby doświadczające przewlekłego lub nawracającego bólu częściej zgłaszają trudności w utrzymaniu abstynencji i częściej wracają do używania substancji psychoaktywnych.
Jednym z możliwych wyjaśnień jest fakt, że alkohol może przynosić krótkotrwałe uczucie ulgi. Choć efekt ten jest przejściowy, u części osób może wzmacniać przekonanie, że alkohol pomaga radzić sobie z bólem. W rezultacie każda kolejna dolegliwość fizyczna może uruchamiać skojarzenia związane z wcześniejszym piciem i zwiększać głód alkoholowy.
W przypadku kobiet mechanizm ten może mieć szczególne znaczenie. Wcześniejsze badania wskazują, że kobiety częściej niż mężczyźni zgłaszają dolegliwości bólowe, a jednocześnie silniej reagują na stres i negatywne emocje związane z używaniem alkoholu.
Wnioski z badania
Wyniki badania wskazują, że ból może odgrywać istotną rolę w procesie zdrowienia po leczeniu zaburzenia używania alkoholu. Kobiety doświadczające większego nasilenia dolegliwości bólowych częściej zgłaszały głód alkoholowy, a szczególnie wyraźny związek zaobserwowano w przypadku bólów głowy. Oznacza to, że skuteczne wspieranie osób w utrzymaniu abstynencji powinno uwzględniać nie tylko sam problem picia, ale również współwystępujące problemy zdrowotne, które mogą zwiększać ryzyko nawrotu. Autorzy podkreślają, że monitorowanie bólu, edukacja na temat jego związku z alkoholem oraz rozwijanie skutecznych sposobów radzenia sobie z dolegliwościami fizycznymi mogłyby być pomocne w terapii, ograniczać ryzyko nawrotu i wspierać utrzymanie abstynencji w pierwszych miesiącach zdrowienia. Z perspektywy klinicznej oznacza to, że pytanie o ból może być równie istotne jak pytanie o sam alkohol.
Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0376871626001729
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz