Przejdź do treści głównej
Starsza kobieta wygląda na zmartwioną, opierając głowę na dłoni, podczas gdy starszy mężczyzna stoi obok niej, delikatnie kładąc dłoń na jej ramieniu.
7 września 2025

Wraz z rosnącą popularnością konopi w celach medycznych, po marihuanę sięga coraz więcej seniorów, szukając ulgi w dolegliwościach wieku. Jednak dzisiejsza „trawka” to nie ta sama substancja, co dekady temu. Naukowcy ze Stanford Medicine ostrzegają. Dla osób po 65. roku życia niesie ona ze sobą znaczące – i często niedoceniane – ryzyko zdrowotne. Przed podjęciem decyzji o jej stosowaniu warto poznać pięć kluczowych faktów. Ponieważ coraz więcej osób zaczyna interesować się marihuaną w celach medycznych, seniorzy powinni być szczególnie świadomi potencjalnych zagrożeń.

Eloise Theisen nie planowała zostać ekspertką od medycznej marihuany. Stało się to, gdy sama – jako pielęgniarka geriatryczna – sięgnęła po konopie, by poradzić sobie z przewlekłym bólem po poważnym wypadku samochodowym ponad dekadę temu. Gdy wróciła do pracy w klinice onkologicznej, dostrzegła palącą potrzebę również u swoich pacjentów. Wielu z nich pytało o medyczne zastosowania marihuany, a w tamtym czasie trudno było uzyskać profesjonalną poradę.

„Odkryłam, że nasi pacjenci będą z niej korzystać niezależnie od tego, czy ich lekarze to zaakceptują, czy nie” – mówi Theisen, która dziś specjalizuje się w terapii konopnej w Stanford Medicine. „Wielu z nich było w starszym wieku i narażało się na ryzyko, które należało ocenić, zanim zaczęli używać marihuany”.

Medyczna marihuana wśród seniorów

Medyczne i rekreacyjne używanie marihuany stale rośnie w Stanach Zjednoczonych, również wśród seniorów. Nadal jednak istnieją poważne luki w wiedzy naukowej na temat jej wpływu na zdrowie. Wynika to po części z faktu, że marihuana jest nielegalna na szczeblu federalnym, co utrudnia pewne rodzaje badań. Wielu starszych osób sięga po nią, by złagodzić przewlekły ból, bezsenność czy lęk, ale – jak podkreśla dr Smita Das, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych – nie ma medycznego konsensusu co do jej skuteczności w tych schorzeniach.

Eksperci ze Stanford Medicine przestrzegają, że regularne stosowanie marihuany wiąże się z pewnymi zagrożeniami fizycznymi i psychicznymi dla osób po 65. roku życia. Należą do nich zwiększone ryzyko chorób serca, niektórych nowotworów, uzależnienia oraz zaostrzenia problemów poznawczych związanych z wiekiem. Marihuana może też wchodzić w interakcje z lekami. Co więcej, jej legalne obecnie odmiany są znacznie silniejsze niż te sprzed dekad, co zwiększa ryzyko przypadkowego przedawkowania.

Poprosiliśmy ekspertów ze Stanford Medicine – Theisen, Das i innych – by pomogli rozwiać mgłę wokół używania konopi przez seniorów. Jakie zagrożenia powinni mieć na uwadze? Co zrobić, jeśli chcą przestać, ale nie mogą? Oto pięć kluczowych kwestii, które ich zdaniem powinni znać potencjalni użytkownicy.

1. Biorąc pod uwagę siłę dzisiejszej marihuany, łatwo o przedawkowanie

Medyczna marihuana jest legalna w 40 stanach i Dystrykcie Kolumbii; rekreacyjna – w 24 i D.C. Chociaż jej regularne używanie wśród seniorów jest nadal rzadsze niż w młodszej populacji, dane pokazują wyraźny trend wzrostowy. W 2023 roku 7% osób powyżej 65. roku życia przyznało się do niedawnego używania, podczas gdy w 2021 roku było to niecałe 5%.

Osoby, które dorastały przed erą legalizacji, mogą nie zdawać sobie sprawy, jak bardzo produkty te różnią się od tych sprzedawanych nielegalnie kilkadziesiąt lat temu. Marihuana w latach 70. zawierała od 1% do 4% tetrahydrokannabinolu (THC) – psychoaktywnego składnika rośliny. Dziś legalne kwiaty konopi zawierają średnio 20% THC, a niektóre odmiany nawet 35%. Inne preparaty, jak koncentraty, oleje czy produkty spożywcze, mogą mieć stężenie sięgające 90%.

„Próbujemy pogłębić naszą wiedzę na temat tego, w jaki sposób tak drastyczne zwiększenie ilości substancji psychoaktywnej wpływa na mózg i ciało” – mówi dr Claudia Padula, adiunkt psychiatrii i nauk behawioralnych.

Być może właśnie ze względu na tę siłę, przypadkowe przedawkowania wśród seniorów są coraz częstsze. Badanie przeprowadzone w Kanadzie przed i po legalizacji marihuany wykazało niemal trzykrotny wzrost liczby wizyt na pogotowiu z powodu zatrucia marihuaną w grupie powyżej 65. roku życia. „Istnieje tak wiele różnych formuł i mocy. To naprawdę nie jest już marihuana z lat 70.” – podsumowuje Das.

2. Do zagrożeń należą choroby serca i problemy poznawcze

Chociaż wiele aspektów wpływu marihuany na zdrowie pozostaje niedostatecznie zbadanych, najnowsze badania łączą jej stosowanie ze zwiększonym ryzykiem chorób serca. To istotne ostrzeżenie dla seniorów, u których choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów – mówi dr Joseph Wu, dyrektor Stanford Cardiovascular Institute.

Zespół Wu odkrył, że THC powoduje zapalenie naczyń krwionośnych u zwierząt. Badania epidemiologiczne wskazują zaś na związek między używaniem konopi a wyższym ryzykiem zawału (o 29%) i udaru (o 20%). Efekty te są słabsze niż w przypadku palenia tytoniu czy nadużywania alkoholu. Jednak – jak zauważa Wu – osoby używające konopi często łączą je z innymi substancjami. A to połączenie działa synergicznie, dodatkowo zwiększając ryzyko.

Palenie konoli wiąże się też z większym ryzykiem raka płuc oraz głowy i szyi. Palenie i waporyzacja powodują większe stany zapalne niż spożywanie, ale i jedzenie produktów z marihuaną nie jest nieszkodliwe.

„Nie ma bezpiecznej dawki marihuany. Nawet niskie dawki i sporadyczne stosowanie wiążą się ze stanem zapalnym naczyń” – mówi Wu. „Abstynencja jest najbezpieczniejszą opcją dla zdrowia serca”.

Theisen w swojej praktyce monitoruje także inne skutki u starszych pacjentów:. Zwiększone ryzyko upadków z powodu zawrotów głowy, wpływ na funkcje poznawcze (mogący nasilać objawy demencji) oraz interakcje z lekami. Seniorzy mają wolniejszy metabolizm, więc związki z konoli dłużej krążą w ich organizmie, przedłużając działanie i zwiększając szansę na interakcje. Na przykład CBD (kannabidiol) może zakłócać rozkąd niektórych leków, np. rozrzedzających krew, potencjalnie prowadząc do niebezpiecznego wzrostu ich stężenia.

3. Mitem jest przekonanie, że „nie uzależnia”

Jednym z najpowszechniejszych mitów jest twierdzenie, że marihuana nie uzależnia. Tymczasem badania pokazują, że około 30% regularnych użytkowników cierpi na tzw. zaburzenie związane z używaniem konopi – mówi Das. Diagnozuje się je, podobnie jak inne uzależnienia, na podstawie wpływu substancji na życie. Występowania objawów odstawienia, konieczności zwiększania dawek dla tego samego efektu oraz utrudniania codziennego funkcjonowania.

Wskaźniki uzależnienia od marihuany są niższe niż w przypadku alkoholu. Jednak problem bywa niediagnozowany, bo lekarze nie zawsze o nie pytają.

„Zauważam, że seniorzy niekoniecznie sami z siebie informują lekarzy o używaniu konopi. To nie jest grupa, którą tradycyjnie wiążemy z tym zjawiskiem” – mówi Das, specjalistka psychiatrii uzależnień. „Jeśli ktoś zgłasza się z depresją czy problemem z alkoholem, mogę być pierwszą osobą, która zapyta też o konopie”.

Dla osób, które mają trudności z ograniczeniem używania, rozmowa z lekarzem lub terapeutą jest kluczowa. Istnieją sprawdzone metody leczenia, jak terapia poznawczo-behawioralna.

„Pomagając zrozumieć kryteria uzależnienia, możemy wzmocnić pacjenta w podjęciu decyzji: »Czy chcę o tym porozmawiać?«” – mówi Das. „My, klinicyści, możemy włączyć ten temat do rozmowy: po co używają marihuany? A jeśli ktoś chce przestać, możemy towarzyszyć mu w tym trudnym procesie”.

4. Badania są ograniczone, ale konopie mogą pomóc w niektórych schorzeniach

W 2017 roku Padula i jej zespół opublikowali badanie dotyczące motywacji do używania konopi wśród klientów medycznej dyspensary w San Francisco. Okazało się, że najstarsi uczestnicy (w wieku 51–72 lat) najczęściej deklarowali używanie jej w leczeniu raka, przewlekłego bólu lub innych chorób przewlekłych.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zatwierdziła marihuany jako leku, ale zaaprobowała dwa kannabinoidy. CBD do leczenia niektórych postaci padaczki dziecięcej oraz syntetyczny dronabinol na nudności i brak apetytu u pacjentów onkologicznych i z HIV/AIDS. Udowodniono też, że związki z konopi pomagają łagodzić skurcze w stwardnieniu rozsianym.

Choć wielu użytkowników szuka w konopiach ulgi w bólu, wyniki badań są mieszane. Analizy wskazują na silny efekt placebo w części badań. Das, współautorka stanowiska Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego sprzeciwiającego się stosowaniu konopi jako leku, podkreśla brak dowodów na jej skuteczność w leczeniu zaburzeń psychicznych.

Theisen, pracująca z pacjentami paliatywnymi, ma inne spojrzenie. Widzi, że wielu jej podopiecznych używa marihuany, by łagodzić skutki uboczne leczenia onkologicznego, w tym ból. Często chcąc unikać silnie uzależniających opioidów.

„THC przez lata cieszyło się złą sławą, ale w bardzo małych dawkach może działać terapeutycznie” – mówi. „Istnieje też wiele stereotypów dotyczących jego euforycznego działania. Dla naszych pacjentów, którym może zostać jeszcze kilka miesięcy życia, możliwość odczuwania radości jest niezwykle ważna”.

5. Najlepsza rada: otwarcie porozmawiaj z lekarzem

Niezależnie od różnic w ocenie potencjału terapeutycznego konopi, eksperci są zgodni co do jednego: dorośli, którzy ich używają lub rozważają użycie, powinni otwarcie porozmawiać o tym z lekarzem.

Theisen wolałaby, aby pacjenci konsultowali się z nią lub innym specjalistą, niż zasięgali porady u sprzedawcy w dyspensary lub działali na własną rękę. W początkowym okresie legalizacji słyszała wiele historii o pacjentach, którzy przypadkowo przyjmowali ogromne dawki THC z produktów spożywczych, nie mając pojęcia o ich sile działania.

„Czasami pacjenci trafiali na izbę przyjęć lub rezygnowali z dalszego leczenia, myśląc: »To mi nie pomaga«” – wspomina.

Znalezienie wiarygodnych informacji o marihuanie może być trudne. Lekarz może nie tylko pomóc w ocenie ryzyka i korzyści, ale także zasugerować inne, lepiej zbadane metody leczenia.

„Twój lekarz pierwszego kontaktu zna Twój ogólny stan zdrowia i przyjmowane leki” – podkreśla Padula. „Rozmowa z nim i poinformowanie nie tylko o lekach przepisanych, ale także o tym, co stosujesz rekreacyjnie, pomoże znaleźć najbezpieczniejszy sposób postępowania”.

Zostaw swój komentarz:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować:

rodzina na dywanie szczęśliwi uśmiechnięci rodzice chłopiec i dziewczynka dom

„Przystań Mokotów”: Kompleksowe wsparcie dla rodzin w jednym miejscu

Starsza kobieta wygląda na zmartwioną, opierając głowę na dłoni, podczas gdy starszy mężczyzna stoi obok niej, delikatnie kładąc dłoń na jej ramieniu.

Telefon Pomocy dla Starszych – bezpłatne wsparcie informacyjne i poradnicze

Starszy mężczyzna siedzi i podpiera się o laskę

Fundacja Projekt Starsi: bezpłatna pomoc starszym doświadczającym przemocy

Młody mężczyzna i kobieta obejmują się na zewnątrz. Kobieta opiera głowę na ramieniu mężczyzny, z zamkniętymi oczami, podczas gdy mężczyzna patrzy w dal z zamyślonym wyrazem twarzy. Niebo za nimi jest miękkie i jasne.

„Mity i wyzwania w związkach” – weekendowy cykl spotkań dla par w Fundacji C.E.L.

The owner of this website has made a commitment to accessibility and inclusion, please report any problems that you encounter using the contact form on this website. This site uses the WP ADA Compliance Check plugin to enhance accessibility.