
W dyskusjach o wpływie marihuany na zdrowie psychiczne często pojawiają się dwie sprzeczne narracje — jedni mówią, że to łagodna substancja relaksująca, drudzy, że może zwiększać ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych. Nowe badanie prowadzone przez naukowców z McGill University daje biologiczny fundament temu, co klinicyści i psychiatrzy obserwują od lat: u osób z zaburzeniem używania konopi (CUD) w mózgu pojawiają się zmiany charakterystyczne dla psychozy .
Dopamina — wspólny mianownik konopi i psychozy
Psychiatria od dawna wiedziała, że za objawy psychozy — takie jak halucynacje czy urojenia — odpowiada nadmierna aktywność dopaminy w określonych obszarach mózgu. Dotąd jednak brakowało jasnych dowodów pokazujących, że marihuana wpływa dokładnie na te same mechanizmy. Nowe badanie wypełnia tę lukę. Naukowcy wykorzystali zaawansowane skanowanie neuromelaninowe (neuromelanin-MRI) u grupy osób z i bez CUD oraz grupie pacjentów z wczesną schizofrenią, z których część również miała zaburzenie używania konopi .
Okazało się, że u osób z CUD poziom sygnału neuromelaniny był wyraźnie podwyższony, co wskazuje na zwiększoną aktywność dopaminy w tych samych obszarach mózgu, które wcześniej łączono z psychozą. Im większa była intensywność używania konopi, tym bardziej wyraźna była ta zmiana .
Nie tylko statystyka — ścieżki biologiczne
To odkrycie ma większe znaczenie niż tylko statystyczna korelacja między używaniem marihuany a ryzykiem psychozy. Pokazuje wspólny mechanizm biologiczny — nadmiar dopaminy — dzięki któremu można lepiej zrozumieć, dlaczego u niektórych osób marihuana może prowokować lub nasilać objawy psychotyczne. Dotychczasowe wyjaśnienia ograniczały się często do obserwacji klinicznych; teraz badacze wskazali konkretny układ neurotransmiterów i jego zmianę w mózgu u osób z CUD .
To nie znaczy, że każda osoba używająca konopi doświadczy psychozy. Ale obecność takiej biologicznej ścieżki sugeruje, że ryzyko jest realne i mierzalne, nie tylko anegdotyczne. U części ludzi predyspozycje genetyczne, wczesne doświadczenia życiowe lub inne czynniki ryzyka mogą sprawić, że ich układ dopaminergiczny jest bardziej wrażliwy na efekty konopi.
Skutki dla edukacji i profilaktyki
W kontekście publicznej debaty o legalizacji i medycznym zastosowaniu marihuany, takie wyniki mają istotne implikacje. Autorzy badania podkreślają, że edukacja na temat potencjalnych efektów neurobiologicznych używania konopi jest kluczowa, szczególnie wśród młodzieży — grupy, w której codzienne lub prawie codzienne używanie jest stosunkowo częste .
Dyskusje wokół marihuany często dotyczą głównie aspektów społecznych i medycznych, ale rzadziej — mechanizmów psychologicznych. Wiedza o tym, że konopie mogą oddziaływać na dopaminę w sposób podobny do tego widocznego u osób z psychozą, może pomóc lekarzom i specjalistom zdrowia psychicznego w przygotowaniu jasnych komunikatów o ryzyku, a także w prowadzeniu bardziej precyzyjnej terapii.
Co dalej?
Autorzy podkreślają, że ich obserwacje wymagają potwierdzenia w większych badaniach i dłuższych obserwacjach. Kluczowe pytania pozostają otwarte: czy długotrwałe używanie konopi prowadzi do trwałych zmian dopaminowych? A jeśli tak, czy po zaprzestaniu używania te zmiany cofają się? Odpowiedzi na te pytania będą miały nie tylko naukowe znaczenie, ale także wpływ na to, jak społeczeństwo rozumie i reguluje używanie marihuany.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2025/04/250409154851.htm
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz