
Jednoczesne używanie alkoholu i konopi zwiększa ryzyko objawów uzależnienia od alkoholu – wynika z badania przeprowadzonego wśród młodych dorosłych w Stanach Zjednoczonych. Analiza codziennych raportów uczestników pokazała, że kluczowe znaczenie ma nie tylko fakt sięgania po obie substancje, ale przede wszystkim sposób ich używania.
Metodologia badawcza
Badanie przeprowadzono wśród młodych dorosłych (18–30 lat), którzy przynajmniej dwa razy w tygodniu spożywali alkohol, raz w tygodniu upijali się oraz regularnie używali konopi indyjskich.
W badaniu udział wzięło 116 uczestników (56% kobiet, średnia wieku 23,2 lat), którzy przez 28 dni codziennie raportowali spożycie alkoholu i konopi oraz związane z tym negatywne konsekwencje. Łącznie zebrano ponad 1400 raportów dziennych, przy wysokim wskaźniku realizacji (88%). Porównano trzy wzorce: jednoczesne użycie alkoholu i konopi (z nakładaniem się efektów), współwystępowanie obu substancji tego samego dnia bez nakładania się efektów oraz dni z użyciem wyłącznie alkoholu.
Alkohol i marihuana: ryzykowne połączenie
Wyniki pokazały, że jednoczesne stosowanie alkoholu i konopi wiązało się z najwyższym ryzykiem wystąpienia wszystkich grup objawów AUD, w tym utraty kontroli nad piciem, problemów społecznych, ryzykownych zachowań oraz objawów fizjologicznych. Wzorzec współwystępujący wiązał się z mniejszym nasileniem szkód, a różnice między dniami z samym alkoholem a dniami współwystępowania nie były istotne statystycznie.
Wzorzec współwystępującego użycia, czyli spożycie obu substancji w tym samym dniu bez nakładania się efektów, wiązał się z mniejszym nasileniem objawów AUD niż użycie jednoczesne. Nie odnotowano natomiast istotnych różnic między użyciem jednoczesnym a samym alkoholem, co sugeruje, że to alkohol odgrywa dominującą rolę w generowaniu szkód, a konopie nie łagodzą jego wpływu przy równoległym stosowaniu.
Wyniki wskazują, że na konsekwencje zdrowotne wpływają także kontekst użycia, kolejność spożywania substancji oraz indywidualne intencje, takie jak planowane picie. Czynniki społeczne i emocjonalne mogą w przyszłości pomóc w lepszym identyfikowaniu ryzykownych wzorców oraz dopasowywaniu interwencji prewencyjnych.
Źródło:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0376871625003771
Mogą Cię zainteresować:






Dodaj komentarz