Współuzależnienie od alkoholuWspółuzależnienie, podobnie jak alkoholizm, ma swoje charakterystyczne objawy. Nie jest to co prawda jednostka chorobowa – PARPA definiuje współuzależnienie jako „zespół nieprawidłowego przystosowania się do sytuacji problemowej”, jednak istnieją pewne wzory reakcji, podobnie jak wzory zachowań u osoby uzależnionej. Ich nasilenie bardzo często zależy bezpośrednio od emocjonalnej bliskości uzależnionego i współuzależnionego. Jednocześnie wiele osób żyjących u boku osób uzależnionych od alkoholu nie zdaje sobie sprawy, że ponosi szkody związane z piciem partnera, a dostrzeżenie ich może być pierwszym krokiem w stronę lepszego życia.

Poniżej wymieniamy najczęstsze konsekwencje współuzależnienia od alkoholu.

Nadodpowiedzialność osoby współuzależnionej

Osoby współuzależnione często myślą, że na miłość trzeba zasłużyć, a kontrola nad innymi to ich jedyna metoda radzenia sobie z trudnościami. Co więcej, żyją w przekonaniu, że są odpowiedzialne za to, co czują inni. To wszystko składa się na nadodpowiedzialność. Żyjąc w zgodzie ze swoimi przekonaniami, a więc działając w dobrej wierze, naruszają wolność innych i doprowadzają tym do starć i konfliktów. Idąc dalej tym tropem: członkowie rodziny bardzo często buntują się, wpędzając osobę współuzależnioną w poczucie winy, co w konsekwencji powoduje u niej obniżenie poczucia własnej wartości.

Ze skrajności w skrajność

Osoby współuzależnione kontrolują innych również poprzez zrzucanie na ich barki własnych trosk i problemów. Same nie potrafią poradzić sobie z frustracją i znaleźć konstruktywnego wyjścia z problemu. Z tego powodu często wiążą się z osobami nadopiekuńczymi.

Nie tylko partnerzy

Również dzieci wychowujące się w rodzinach z problemem alkoholowym wchodzą w charakterystyczne role. Niezależnie od tego, w której się znajdą, dorastanie dziecka w rodzinie alkoholowej rzutuje na jego życie uczuciowe, również w przyszłości. (link – tekst o rolach dziecka w rodzinie alkoholowej)

Rodzina z problemem alkoholowym

Fundamentem każdego związku dwojga ludzi, budowania rodziny i relacji międzyludzkich jest zasada realizmu w postrzeganiu siebie i drugiej osoby. Problem alkoholowy w rodzinie sprawia, że jej funkcjonowanie jest zaburzone. Warto przyjrzeć się podstawowym zaburzeniom w zachowaniu osób współuzależnionych. Dotyczą one zarówno partnerów alkoholików, jak również ich dzieci.

– Ciągłe szukanie uznania: Każdy z nas buduje swoje poczucie własnej wartości na podstawie opinii osób trzecich. Już jako dzieci uczymy się, że jesteśmy tacy, jak mówią o nas inni. Członkowie rodzin alkoholowych otrzymują na swój temat skrajne komunikaty. Z ust osoby pijącej słyszą, że są „do niczego”, lub przeciwnie – komunikaty bardzo pozytywne, przy czym często te mają charakter warunkowy. Dlatego właśnie osobom współuzależnionym (po rozstaniu z partnerem alkoholikiem) trudno jest zaakceptować fakt, że ktoś może je pokochać bezwarunkowo. Dotyczy to również dorosłych dzieci alkoholików.

– Autokrytyka: Podstawą tej cechy jest ciągłe powtarzanie przez alkoholika, że bliscy są przyczyną jego kłopotów. To pierwszy krok do zakorzenienia poczucia winy i tendencji do osądzania samego siebie. Bycie „niewystarczająco dobrym” powoduje nie dość, że niezadowolenie z siebie, to jeszcze obwinianie się za porażki. Jeśli jednak w życiu przychodzi sukces, osoby współuzależnione przypisują go czynnikom zewnętrznym – osobom trzecim, szczęściu, nigdy jednak własnemu działaniu. Nie potrafią również przyjmować pochwał i umniejszają swoje zasługi.

– „Słomiany zapał”: Osoby współuzależnione bardzo często mają problem z doprowadzeniem do końca własnych przedsięwzięć. Co więcej – rezygnują już na początku drogi, wychodząc z założenia, że realizacja założonego planu przekracza ich możliwości. To pogłębia ich niską samoocenę i nasila chaos panujący w ich życiu.

– Kłamstwa: Kłamstwa i zaprzeczanie są „chlebem powszednim” w rodzinie alkoholowej. Osoba współuzależniona kłamie wszem i wobec, by chronić alkoholika. Kłamie również, by chronić siebie przed alkoholikiem. Takie zachowanie powoduje coraz większy chaos i dezorganizację w rodzinie. Znaczenie prawdy się zaciera, zostaje zaburzone postrzeganie rzeczywistości. W pewnym momencie nie wiadomo już, w co wierzyć, co jest prawdą. Kłamstwo jest bowiem reakcją na większość życiowych sytuacji.

– Nieracjonalne impulsy: To cecha charakterystyczna dla wielu osób współuzależnionych, które mają poczucie, że każdego dnia żyją na skraju załamania, zatem podjęcie dodatkowego ryzyka nie jest niczym nadzwyczajnym. Wydaje im się, że jeśli więc „czegoś” nie zrobią, to stracą jedyną i niepowtarzalną szansę na wartościowe doświadczenie. Działanie pod wpływem takich impulsów prowadzi często do utraty kontroli nad sytuacją, a co za tym idzie – może się skończyć ogromnymi stratami. Osoby współuzależnione potrafią pod wpływem impulsu np. sprzedać samochód, wyjechać na nieplanowane wakacje czy nawet zwolnić się z pracy.

– Brak poczucia normy: Czyli brak punktu czy też układu odniesienie, do którego bliscy alkoholika mogliby przyrównać swoją życiową sytuację. W rodzinach alkoholowych brak jest wzorca, który przedstawiłby normy i wartości, jakie powinny obowiązywać w domu rodzinnym. Osoby współuzależnione nie mają świadomości, co jest typowe i naturalne, a które problemy wymagają interwencji specjalisty.

W domach z problemem alkoholowym panują chaos i smutek. Nie ma w nich miejsca na ekspresję uczuć, spontaniczność czy swobodę. Dlatego osoby współuzależnione nie potrafią dawać upustu swojej radości. Traktując życie bardzo poważnie, unikają zabawy, obawiając się konsekwencji swojego zachowania. Często krytykują osoby, które się bawią i relaksują. Do momentu, w którym odważą się śmiać z samych siebie i swoich problemów.

Czytaj też: Na czym polega psychologiczna pułapka współuzależnienia?

Źródła:
„Alkohol. Fakty i mity”, Iwona Niewiadomska, Marta Sikorska-Głodowicz, Gaudium, Lublin 2004
http://www.parpa.pl/index.php/rodzina-dzieci/wspoluzaleznienie
„Małżeństwo na lodzie”, Janet G. Woititz, Akuracik, Warszawa 1990

Udostępnij

Napisz komentarz