Młodzi uzależnieni od alkoholuMłoda osoba w procesie rozwojowym często negatywnie myśli o sobie. Uważa, że jest niekompetentna, niewiele potrafi albo nie zasługuje na przyjaźń drugiego człowieka. Alkohol może stać się dla niej środkiem, którym będzie próbować obniżyć dyskomfort psychiczny. Sięganie po alkohol lub narkotyki jest dla młodzieży próbą radzenia sobie z trudnościami – mówi Zbigniew Michalczyk, specjalista psychoterapii uzależnień.

Redakcja: Z badania przeprowadzonego przez CBOS w 2018 roku wynika, że napoje alkoholowe są najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną wśród młodzieży szkolnej, po którą sięga częściej niż po papierosy czy narkotyki. W jakim wieku młodzi ludzie zaczynają pić i dlaczego?

Zbigniew Michalczyk: To zależy od wielu czynników. Większość młodych ludzi zaczyna eksperymentować z alkoholem mając około 12 lat, choć można spotkać się i z 7-latkami, ale w ich przypadku zazwyczaj nie ma mowy o świadomym sięganiu po alkohol. Młode osoby w okolicach 12. roku życia mają już wiedzą na temat działania alkoholu i potrafią go zdobyć. Dlaczego zaczynają pić? Współczesna nauka udziela odpowiedzi na to pytanie, grupując przyczyny tego zjawiska w pięciu obszarach. Pierwszy z nich jest związany z cechami i specyfiką  jednostki, które skłaniają ją do sięgania po alkohol w celu odurzenia się. Drugi dotyczy rodziny. Dzieci i młodzież obserwują swoich rodziców spożywających alkohol w celach relaksacyjnych lub odurzania się. W rodzinach dysfunkcyjnych generowane są lęk, napięcie, przemoc, które negatywnie odbijają się na kondycji psychicznej dzieci. Trzeci obszar to grupa rówieśnicza. 12-13 latek należy już do grupy rówieśniczej albo właśnie jej szuka. Chęć przynależności i potrzeba akceptacji sprawiają, że często robi rzeczy, które w danym kręgu są normą, np. picie alkoholu podczas spotkań. Czwarty obszar jest związany ze szkołą. Ta często generuje lęk i niepokój związane z procesem nauczania. Uczeń mając problemy z nauką lub obawiając się nauczyciela jakiegoś przedmiotu może obniżać dyskomfort psychiczny poprzez sięganie po alkohol. Poza tym, niewłaściwie realizowana profilaktyka uzależnień na terenie szkoły może także przyczyniać się do tego, że dzieci i młodzież zaczynają pić alkohol. Zdarza się, że szkoła organizuje spotkania z osobą uzależnioną zamiast zaprosić specjalistę. Uczniowie słyszą, że alkohol jest szkodliwy, są przestrzegani przed piciem, ale jednocześnie dostają komunikat, że może i ten człowiek był uzależniony, ale teraz chodzi po szkołach, „gwiazdorzy” i jeszcze mu za to płacą. Nieumiejętnie prowadzona profilaktyka uzależnień może mieć odwrotny skutek. Ostatni, piąty obszar dotyczy kultury i obyczajowości naszego społeczeństwa. Przykładowo narodziny dziecka świętuje się na tzw. pępkowym. Dziecko ma 2 tygodnie albo miesiąc, wujek nachyla się nad nim i chucha, a ono wdycha alkohol, czyli jest nieświadomie narażone na jego działanie. Nie można też zapomnieć o roli mediów. Do rozpoczęcia Euro 2012 w Polsce alkohol mógł być reklamowany po 22:00. Na czas Euro przesunięto godzinę emisji – reklamy trunków pojawiały się na antenie od 20:00 i tak zostało do dziś. Obecność alkoholu w Internecie, radiu i telewizji ma duży wpływ na zachowania dzieci oraz młodzieży.

Wspomniał Pan o domu rodzinnym. Czy możemy rozwinąć ten temat? Jak silny wpływ na picie alkoholu przez dzieci i nastolatków może mieć model zachowań wyniesiony z domu oraz stosunek rodziców do picia?

Rodzina ma duży wpływ na życie młodych ludzi, ale – tak jak powiedziałem – sprawa jest bardziej złożona. Analizując kwestię spożywania alkoholu przez dzieci i młodzież należy brać pod uwagę takie czynniki jak: cechy jednostki, rodzinę, szkołę, grupę rówieśniczą oraz kulturę. Myślenie, że dziecko z rodziny, w której obecny jest alkohol, będzie po niego sięgać, jest dużym uproszczeniem.

W profilaktyce uzależnień istnieje zjawisko rezyliencji, czyli uwewnętrznionej charakterystyki umysłu i charakteru człowieka, do której zalicza się cechy wrodzone, jak i nabyte w procesie nauki oraz gromadzenia doświadczeń. Dzięki rezyliencji dana osoba ma umiejętność dostosowywania się do zmieniających się warunków, reagowania na niekorzystne sytuacje oraz potrafi zregenerować się po urazach psychicznych i doznanym stresie. Zjawisko rezyliencji pokazuje, że dzieci wychowane w rodzinach dysfunkcyjnych wcale nie muszą sięgać po alkohol i uzależniać się od substancji. Wszystko zależy od cech danej jednostki, zasobów i potencjału, które w sobie zgromadziła. Może się zdarzyć, że dzięki tym zasobom zbuduje krytyczną postawę wobec alkoholu, np. obraz zachowań jej rodziców po spożyciu tej substancji będzie ją chronić. Jednak należy pamiętać, że alkohol w rodzinie, jego nadużywanie, przemoc emocjonalna, fizyczna i psychiczna sprzyjają piciu alkoholu przez dzieci i młodzieży.

Jak dochodzi do tego, że młodzież uzależnia się od alkoholu? Czy znaczenie ma ilość albo częstotliwość spożywania alkoholu?

Kryteria medyczne nie mówią o ilości i ogólnie o częstotliwości picia. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w analizie uzależnień rekomenduje koncepcję biopsychospołeczną. Biologiczne uwarunkowania danej osoby, takie jak obciążenie problemem uzależnienia w rodzinie, wysoka tolerancja fizjologiczna na alkohol, trudności rozwojowe czy zaburzenia psychiczne wpływają na wybory i zachowania młodych ludzi. Młodzież uzależniająca się charakteryzuje się też pewnymi uniwersalnymi cechami psychologicznymi. Można zauważyć w niej wysoki lęk, zaniżoną samoocenę, nieumiejętność radzenia sobie z emocjami. Takie osoby nie widzą wyjścia ze stresowych sytuacji. Ich subiektywna perspektywa uniemożliwia rozładowanie uczuć lub znalezienie rozwiązania. Jeśli zaś chodzi o społeczny wymiar uzależniania się młodzieży to należy wziąć pod uwagę rodzinę, grupę rówieśniczą oraz szkołę.

Inną koncepcją, która dobrze tłumaczy kwestię uzależniania się młodych ludzi od alkoholu, jest model poznawczy uzależnienia. Według niego człowiek nosi w sobie kluczowe przekonania czy schematy, które zostały wykształcone w dzieciństwie. Młoda osoba w procesie rozwojowym często negatywnie myśli o sobie. Uważa, że jest niekompetentna, niewiele potrafi albo nie zasługuje na przyjaźń i miłość drugiego człowieka. Alkohol może stać się dla niej środkiem, którym będzie próbować obniżyć dyskomfort psychiczny w trudnych sytuacjach, które z kolei wywołują nieprzyjemne emocje. Sięganie po alkohol lub narkotyki jest dla młodzieży próbą radzenia sobie z problemami wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi.

Jaka jest skala problemu w Polsce? Ile młodych osób jest uzależnionych od alkoholu?

Dane, które posiadamy, dotyczą ogółu osób uzależnionych. Trudno nawet określić liczbę dorosłych, ale podaje się, że uzależnionych od alkoholu jest 600-800 tysięcy Polaków. Trzeba pamiętać, że uzależnienie często rozpoczyna się przed 18. rokiem życia. Badania określają raczej po jakie substancje sięga młodzież. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że młodzi ludzie nie uzależniają się tylko od alkoholu, ale także od papierosów, marihuany, amfetaminy, mefedronu lub nowych syntetycznych narkotyków. W okresie młodzieńczym, przed ukończeniem 18. roku życia, szukają substancji dla siebie. Eksperymentują i nie sięgają tylko po jedną.

Jest więcej uzależnionych chłopców czy dziewcząt?

Na pewno płeć ma znaczenie w obszarze biologicznym uzależnień. Kobieta fizjologicznie ma niższy próg tolerancji na alkohol – często wypije ona jedną lampkę wina i już czuje, że jej wystarczy. Natomiast mężczyzna musi wypić 3-4 lampki wina, by odczuć podobny efekt. To między innymi sprawia, że mężczyźni częściej się uzależniają. Nie bez znaczenia są też stereotypy kulturowe. Inaczej reaguje się na pijaną kobietę na ulicy niż na mężczyznę. Kobietom stawia się wyższe wymagania społeczno-kulturowe. Mężczyznom na więcej się pozwala. Pod koniec 2019   opublikowane zostaną najnowsze badania ESPAD na temat uzależnień. Już wiadomo, że różnice pomiędzy płciami wśród dzieci i młodzieży coraz bardziej się zacierają. Niestety dziewczęta doganiają chłopców jeśli chodzi o stosowanie różnych substancji. Na przykład już dziś dziewczęta częściej niż chłopcy sięgają po leki. Jednak w spożywaniu alkoholu nadal przodują chłopcy.

Wielu młodych ludzi sięga po alkohol mimo, że zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie to niesie. Część z nich doświadcza tragicznych skutków choroby alkoholowej we własnej rodzinie, a jednak i tak piją – dlaczego tak się dzieje?

Dziecko ma swoją historię życia i ma do tej historii prawo. Młoda osoba bardzo wierzy w to, że nie powieli losów swoich rodziców. Żyje w perspektywie tygodnia, miesiąca, trudno jej wyobrazić sobie gdzie będzie za 10 czy 15 lat, jeśli będzie spożywała alkohol. Wiedza nie zawsze idzie w parze z działaniem. Większość z nas zdaje sobie sprawę z negatywnych skutków różnych rzeczy, ale i tak je robi, np. osoba z nadwagą dobrze wie, że powinna unikać np. słodyczy, bo grozi jej cukrzyca lecz i tak nie może się powstrzymać i je spożywa. Nie jest więc to specyfiką młodzieży, ale człowieka w ogóle. Młodzi ludzie obserwują nas – dorosłych, niejednokrotnie przyłapują nas na kłamstwie i obłudzie. Dorośli mówią im, jak powinni postępować, ale sami postępują odwrotnie. Młody człowiek poprzez modelowanie zachowań uczy się, że twarde fakty na temat szkodliwości czegoś nie zawsze są przestrzegane przez dorosłych. To sprawia, że „włącza” im się myślenie: „Jeśli oni piją i nie przejmują się szkodliwością spożywania alkoholu, to dlaczego ja mam to robić?”. Poza tym, dla młodzieży niezwykle istotna jest grupa rówieśnicza. Nastolatek może wiedzieć, że alkohol jest szkodliwy, ale za namową swoich znajomych będzie pił, ponieważ nie chce zostać odrzucony przez grupę. W takiej sytuacji spożywanie alkoholu jest dla niego mniejszą szkodą niż marginalizacja rówieśnicza.

Jakie szkody ponoszą młodzi uzależnieni? Jak alkohol wpływa na ich kondycję psychofizyczną?

Alkohol negatywnie wpływa na cały organizm człowieka. Szkody, jakie ponosi młody człowiek są większe niż u osób dorosłych, ponieważ jego organizm jest w fazie rozwoju i kształtowania się. Okres adolescencji jest okresem bardzo intensywnego rozwoju zarówno w obszarze biologicznym, psychologicznym, jak i społecznym. Dlatego każdy miesiąc bez alkoholu w przypadku młodego człowieka jest wartością.

Dziękuję za rozmowę.

Zbigniew Michalczyk – psycholog, specjalista psychoterapii uzależnień, superwizor KBPN. Pracuje w Fundacji Konstruktywnego Rozwoju w Warszawie i prowadzi Ośrodek Terapii Uzależnień i Podwójnej Diagnozy dla Dzieci i Młodzieży w Otwocku. Autor książek i publikacji w obszarze profilaktyki i terapii uzależnień dzieci i młodzieży.

Czytaj też: Leczenie młodzieży uzależnionej od alkoholu

Udostępnij

Skomentuj

Skip to content